Jak rozwiązać kryzys w TK? "Pani premier poleci wydrukowanie orzeczenia TK i po sprawie"

- Nie są potrzebne żadne rezolucje - powiedziała Janina Paradowska w TOK FM. - Jeżeli jeszcze pan prezydent zechciałby zaprzysiąc trzech sędziów, to w ciągu 15 minut mamy ten słynny kryzys rozwiązany - oceniła.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

Janina Paradowska zauważa "dziwną nerwowość" w PiS. - Niby ta rezolucja ich nic nie obchodzi, ale wszyscy zrobili się niesłychanie nerwowi - stwierdziła w Poranku Radia TOK FM. Wczoraj europarlament przyjął rezolucję w sprawie Polski. Eurodeputowani stwierdzili, że paraliż Trybunału Konstytucyjnego "zagraża demokracji i prawom człowieka" i wezwał polski rząd do zrealizowania w pełni zaleceń Komisji Weneckiej.

- Pani premier mówi o jakimś ataku na państwo polskie - dodała Paradowska. - A mogłaby zażegnać ten kryzys w minutę, dając polecenie wydrukowania orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego - zaznaczyła. - Poleci pani wydrukowanie i po sprawie. Jeżeli jeszcze pan prezydent zechciałby zaprzysiąc trzech sędziów, to w ciągu 15 minut mamy ten słynny kryzys rozwiązany, nie są potrzebne żadne rezolucje - powiedziała publicystka.

"PiS chce mieć tzw. swoich sędziów"

- Śmiech pusty człowieka ogarnia - tak odniosła się do informacji o komisji powołanej przez Marka Kuchcińskiego. Marszałek Sejmu zaprosił przedstawicieli opozycji do dialogu w celu zakończenia kryzysu. - Wiadomo, że od kilku miesięcy PiS świadomie walczy z TK, który chce ubezwłasnowolnić. Przynajmniej do momentu, kiedy będzie miało tzw. swoich sędziów - dodała Paradowska. - To jest zaprzeczenie jakiejkolwiek sędziowskiej niezależności - zaznaczyła.

- Ten cały pomysł, że opozycja ma większość, a PiS mniejszość jest po prostu chory - powiedziała publicystka. - To nie jest tworzenie niezależnego TK - stwierdziła.

DOSTĘP PREMIUM