Paradowska o ekshumacjach ofiar Smoleńska: To robienie awantury, a nie dokończenie śledztwa

- Nie tak się powinno zaczynać od początku śledztwo smoleńskie - powiedziała Janina Paradowska. - Prokuratura powinna udostępnić dokumentację dotyczącą katastrofy, dopiero potem brać się za ekshumację - uznała publicystka w Poranku Radia TOK FM.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

- To podobno najnowszy pomysł prokuratury - zaczęła Janina Paradowska. Według doniesień Radia Zet, prokuratorzy prowadzący śledztwo w sprawie katastrofy smoleńskiej planują ekshumację prawie wszystkich ofiar katastrofy, nawet wbrew woli rodzin ofiar. Śledczy mówią o nieprawidłowościach, do których ich zdaniem miało dojść podczas sekcji zwłok.

- Jeżeli to jest pomysł na kontynuację śledztwa, to prokuratura chce zajmować się robieniem politycznej awantury, a nie jego dokończeniem - oceniła Paradowska. Publicystka odniosła się też do opublikowania przez TVN24 zapisu ostatnich minut rozmów na pokładzie tupolewa. - To jeden z najbardziej wstrząsających dokumentów - mówiła Paradowska.

- Prokuratura powinna przede wszystkim udostępnić opinii publicznej część dokumentacji dotyczącą przyczyn katastrofy - oceniła. - Dopiero potem brać się za ekshumację - dodała dziennikarka. Jej zdaniem ponad 80 ekshumacji, niektóre wbrew woli rodzin, to "pomysł wyłącznie na awanturę". - Nie tak powinno się zaczynać smoleńskie śledztwo od początku - zaznaczyła Paradowska.

DOSTĘP PREMIUM