"U gatunków monogamicznych seks występuje rzadko. Po co marnować energię, można to zrobić raz na dwa miesiące i jest potomstwo"

Czy ludzie są monogamiczni? Zdaniem autorów "Nagiego umysłu" można przypuszczać, że nie. - Człowiek był przynajmniej umiarkowanie poligyniczny, na to wskazują cechy biologiczne - mówił Bogusław Pawłowski w TOK FM.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

- Możemy mówić o poligamii, która jest realizowana poprzez seryjną monogamię - mówił o ludzkich relacjach prof. Bogusław Pawłowski, kierownik Katedry Biologii Człowieka na Uniwersytecie Wrocławskim. Wraz z Tomaszem Ulanowskim napisał książkę "Nagi umysł. Dlaczego jesteśmy jacy jesteśmy? Ludzka natura bez złudzeń". Obaj autorzy byli gośćmi Aleksandry i Piotra Stanisławskich w Homo Science w Radiu TOK FM.

- Monogamia jest bardzo częsta w ludzkich relacjach - mówił Pawłowski. - Dominuje nawet tam, gdzie dopuszczona jest poligamia - dodał. Wyjaśniał, że w niektórych populacjach monogamia jest narzucona ekologicznie, tj. warunki klimatyczne nie pozwalają na utrzymanie kilku żon i odchowanie dużej liczby dzieci. Z drugiej strony często występuje monogamia narzucona społecznie, zazwyczaj z powodów prawnych czy religijnych. - Ale pod względem seksualnym nie charakteryzuje immanentnie biologicznie człowieka - zaznaczał biolog.

Dowody poligynii

Na podstawie biologicznych cech można przypuszczać bowiem, że człowiek był "przynajmniej umiarkowanie poligyniczny". - Wskazuje na to rozkład dzietności u mężczyzn i kobiet - mówił Pawłowski, wyjaśniając, że pewien procent mężczyzn ma dużo więcej dzieci niż przeciętna kobieta. Dowodami są także "dymorfizm płciowy wielkości ciała - to, że mężczyźni są więksi od kobiet - a także wielkość jąder i hiperseksualność". Intensywna aktywność seksualna odróżnia człowieka od gatunków monogamicznych, takich jak np. gibon. - Tam rzadko występuje seks, bo po co marnować energię, można to zrobić raz na dwa miesiące i jest potomstwo - dodawał Pawłowski.

Więcej o tym, dlaczego mężczyźni częściej "skaczą w bok", związkiem między dogmatami poszczególnych wyznań a różnicami w religijności między płciami oraz o tym, dlaczego kobiety słabiej walczą o status społeczny w audycji Homo Science.



DOSTĘP PREMIUM