Spór o TK. Bielan próbował zagiąć Kraśkę z artykułów konstytucji. Nie udało się

- Proszę zacytować ten artykuł. Proszę zacytować artykuł 197 - mówił Adam Bielan w Poranku Radia TOK FM, a Piotr Kraśko czytał konstytucję. - Możemy się tak przerzucać argumentami prawnymi - stwierdził w końcu polityk. I uznał, że... ?tak naprawdę spór jest polityczny?.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

- Kto decyduje, co jest w Polsce zgodne z konstytucją? - pytał Adama Bielana Piotr Kraśko. - Trybunał Konstytucyjny, ale jego praca przebiega na podstawie ustawy uchwalonej przez parlament - odpowiedział polityk.

- Ale tylko część pracy - zaznaczył Kraśko. - Co to znaczy? Proszę zacytować ten artykuł - zażądał Bielan. - "Orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego mają moc powszechnie obowiązującą i są ostateczne" - przeczytał publicysta. - Co do tego ma ustawa regulująca sposób pracy Trybunału? - spytał.

- Proszę zacytować artykuł 197 - rzucił Bielan. - "Organizację Trybunału Konstytucyjnego oraz tryb postępowania przed Trybunałem określa ustawa" - czytał Kraśko. - Brawo. Ta ustawa została przyjęta przez parlament i Trybunał jej nie uznał - mówił były wicemarszałek Sejmu. - Nie ma nigdzie w konstytucji zapisu, że może być przyjęta taka ustawa, której nie będzie oceniał TK - powiedział Kraśko. - Pana zdaniem Sejm przyjął jakąś uchwałę, a Trybunał nie ma prawa jej oceniać - stwierdził.

- Możemy się tak przerzucać argumentami prawnymi - zaczął Bielan. - Ale nie przerzucamy się, mieszamy dwa różne artykuły - przerwał mu dziennikarz. Według polityka partii Polska Razem, "są w tej sprawie różne opinie konstytucjonalistów". - Jakie różne opinie, wszystkie najważniejsze organizacje prawne w Polsce są w tej sprawie po stronie Trybunału - żachnął się Kraśko, ale Bielan uznał, że "tak naprawdę spór jest polityczny".

DOSTĘP PREMIUM