Popisy Warzechy: podziękował za zaproszenie do TOK FM, a potem... Wielowieyska: Chcesz rozwalić mi program?

Prawicowy publicysta w każdej ze swoich wypowiedzi ironizował. Nie zabrakło wyolbrzymień i groteski. - Rozumiem, że przyszedłeś rozwalić tę audycję - powiedziała prowadząca Poranek w Radiu TOK FM Dominika Wielowieyska.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

- Chciałem podziękować, że po długiej przerwie mogę być gościem Radia TOK FM - zaczął niewinnie Łukasz Warzecha, publicysta tygodnika "W sieci". Wspomniał o "kraju pod butem pisowskiej dyktatury".

- Jesteśmy szczęśliwi, że przejrzałeś na oczy - odpowiedziała Dominika Wielowieyska, która początkowo sądziła, że to żartobliwy wstęp.

Niestety, myliła się. - Jestem zbulwersowany tym, co zrobił warszawski ratusz - rzucił Warzecha komentując rozbieżności co do liczby uczestników sobotniego marszu KOD i opozycji. - Czy urzędnicy Hanny Gronkiewicz-Waltz się boją czegoś? Czy PiS ich tak wystraszył, żeby tak zaniżyć szacunki dotyczące liczby demonstrujących. Gołym okiem widać, że był tam milion co najmniej, może półtora miliona. Tak szlachetny powód demonstrowania, tak charyzmatyczni liderzy musieli przyciągnąć prawdziwe tłumy - ironizował Warzecha.



I ten sposób komentowania utrzymał do końca audycji pozostawiając prośby Wielowieyskiej o poważną dyskusję bez echa. - Rozumiem, że przyszedłeś z wrogim zamiarem rozwalenia mi programu - powiedziała. - Przyszedłem z przyjaznym zamiarem dostosowania się do Waszego poziomu - stwierdził.

Cała audycja do odsłuchania tutaj>>



DOSTĘP PREMIUM