Lubelska kurator chce, by w szkole uczono o ochronie życia od poczęcia. "Niekwestionowany autorytet JP II..."

Tematyka związana z ochroną życia od chwili poczęcia powinna się znaleźć w programach wychowawczych szkół. To zdanie lubelskiej kurator oświaty. - Na lekcjach wychowawczych mamy mówić, że aborcja to zło? - pyta jeden z dyrektorów.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

Lubelska kurator oświaty Teresa Misiuk twierdzi, że nikt nikomu nie będzie niczego narzucać, ale w programach wychowawczych powinny się znaleźć odpowiednie treści, dotyczące właśnie ochrony życia od momentu poczęcia. - Jeśli nie wychowamy młodego pokolenia w przeświadczeniu, że prawo do życia jest prawem najbardziej podstawowym i zasadniczym, to pytanie brzmi, z jaką cywilizacją będziemy mieli za kilkanaście lat do czynienia? - mówi Misiuk.

Co z dyskusjami światopoglądowymi? Słowa Jana Pawła II

- Dyskusje światopoglądowe zawsze będą. Natomiast ja w tym momencie przypominam sobie słowa Jana Pawła II. Niekwestionowany autorytet bez względu na to, czy są to ludzie wierzący czy nie. Papież wyraźnie mówił o tym, że prawo do życia nie jest prawem światopoglądowym, nie jest prawem wywodzącym się z religii, ale jest podstawowym prawem każdego człowieka - dodaje Misiuk.

Jak wyjaśnia, szkoły przygotowując programy wychowawcze powinny wyjść od spraw najbardziej zasadniczych. - I niewątpliwie prawo do życia do takich należy. Dopiero szanując prawo do życia możemy z tego wyprowadzać kolejne prawa, które przysługują każdemu człowiekowi - mówi Misiuk. Dopytujemy, czy pani kurator ma na myśli prawo do życia od momentu poczęcia? - Ale oczywiście, że tak, bo przecież tutaj trudno wprowadzić inną granicę - słyszymy.

Dyrektorzy szkół oficjalnie nie chcą rozmawiać

- Nie ma się co wychylać w takich tematach - mówi jeden z nich. Od innego (zastrzega, że bez nazwiska) słyszymy, że na lekcjach wychowania do życia w rodzinie rozmawia się i o antykoncepcji, i o aborcji, i o wielu innych kwestiach, które dotyczą seksualności człowieka. Ale w bardzo otwartej formule. - Mamy zapisać w programie wychowawczym jako główny punkt ochronę życia od chwili poczęcia? Czyli pośrednio sprzeciwić się aborcji, tak? - pyta retorycznie.

Aborcja jako zło?

Pytaliśmy lubelską kurator, czy temat aborcji powinien być przedstawiany w szkołach gimnazjalnych czy ponadgimnazjalnych jako coś, co jest złe? - Tego typu ocena jest sprawą indywidualną każdego człowieka. Ja mogę wyrazić swoje przekonanie: tak, aborcja jest złem. Złem zarówno dla tego dziecka, które nie ma szansy się narodzić, ale jest złem także dla kobiety, która się na to decyduje, konsekwencje przede wszystkim natury psychicznej, psychologicznej - mówi Teresa Misiuk.

Co na to MEN?

Zapytaliśmy Ministerstwo Edukacji Narodowej, czy trwają prace nad wprowadzeniem do podstawy programowej tematyki związanej z ochroną życia od momentu poczęcia, a jeśli tak - w jakim kierunku zmierzają. Pytaliśmy też, kto pracuje nad zmianami i jaki miałby być przekaz w tym zakresie. Odpowiedź MEN - bardzo ogólna. "Kompleksowa zmiana podstawy programowej wychowania przedszkolnego i kształcenia ogólnego w poszczególnych typach szkół zostanie wypracowana w toku toczącej się obecnie ogólnopolskiej debaty "Uczeń. Rodzic. Nauczyciel - Dobra Zmiana". W ramach debaty trwają prace zespołów eksperckich. Wszystkie te osoby zgłosiły się do MEN chcąc społecznie pracować m.in. nad koncepcją nowej podstawy programowej " - pisze Łukasz Trawiński z biura prasowego MEN . Cykl debat ma się zakończyć w czerwcu . " Pod koniec czerwca wypracowane przez ekspertów konkretne rozwiązania, w tym w zakresie kształtu podstawy programowej, staną się podstawą wdrażanych zmian w systemie oświaty " - czytamy w informacji z ministerstwa .



Była minister: "Gdzie neutralność światopoglądowa świeckiej szkoły?"

Była minister edukacji, Joanna Kluzik-Rostkowska jest zaskoczona. - My nigdy nie ingerowaliśmy w programy wychowawcze szkół, to jest autonomiczna kompetencja szkoły i Rady Rodziców - mówi Kluzik-Rostkowska. - Poza tym, jak taka jasna, jednoznaczna w sensie światopoglądowym deklaracja mieści się w autonomii szkoły, wolności, którą świecka szkoła powinna dawać? - mówi była minister.

Na nasz argument, że MEN zamierza zmienić podstawę programową kształcenia ogólnego i w tym celu w całej Polsce organizuje debaty słyszymy, że one niewiele wnoszą. - Te debaty są tak organizowane, by przypadkiem ministrowi nie przeszkodzić w przedstawieniu takich propozycji, jakie minister sobie wymyślił. Żeby było nad czym debatować, to ministerstwo powinno mieć swoje propozycje po to, by w ramach tych debat było się do czego odnosić. A tak nie jest - mówi Kluzik-Rostkowska.

DOSTĘP PREMIUM