Szef PSL o audycie: PiS jest dalej w kampanii wyborczej. I będzie tak działać do samego końca

- Dalej będzie wiele obrażania różnych grup przez PiS - prognozował Władysław Kosiniak-Kamysz w Poranku Radia TOK FM. - Oni nie patrzą, jak to wpłynie na gospodarkę czy obsługę długu publicznego. Liczy się tylko interes polityczny - dodał polityk.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

- Audyt musi przedstawić bilans zysków i strat - mówił w Poranku Radia TOK FM Władysław Kosiniak-Kamysz. Tymczasem, jak dodawał "Oprócz chyba premiera Gowina i, w niektórych wypowiedziach, ministra Szałamachy nikt nie pokusił się, żeby powiedzieć chociaż jedną dobrą rzecz". - Co się udało zrobić, jak spadło bezrobocie, jak wzrosła płaca minimalna, jak przeszliśmy przez kryzys - argumentował prezes PSL.



Wczoraj rząd na posiedzeniu Sejmu przedstawił "Raport o stanie spraw publicznych i instytucji państwowych na dzień zakończenia rządów koalicji PO-PSL". Raporty z audytów w poszczególnych ministerstwach prezentowali szefowie wszystkich resortów. - PO-PSL nie rządziły państwem. To było trwanie i czerpanie z władzy profitów. Od czasu do czasu, by to przykryć, wymyślaliście świecidełka, jak walka z dopalaczami czy "zielona wyspa" - mówiła Beata Szydło. - Szacujemy, że Polacy stracili przez te rządy 340 mld złotych - dodała premier. Wystąpienia ministrów, z krótkimi przerwami, potrwały blisko dziesięć godzin.

- Widać, że tego obrażania różnych grup przez PiS będzie dalej bardzo wiele - oceniał polityk. - Oni nie patrzą na to, jak to wpłynie na gospodarkę, obsługę długu publicznego, nie patrzą na dokonania w eksporcie, przyciąganie inwestorów do Polski, tworzenie nowych miejsc pracy. Liczy się tylko interes polityczny. PiS dalej jest w kampanii wyborczej, nie zakończył jej i będzie tak działać do samego końca - stwierdził Kosiniak-Kamysz.



Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM