Kopacz o Macierewiczu: Mogę się zgodzić z ministrem Radziwiłłem. Nakłady na psychiatrię trzeba zwiększyć

- Kiedy słuchałam ministra Macierewicza, pomyślałam, że może zbyt pochopnie obśmiałam sprawę oddziaływania fal elektromagnetycznych - ironizowała Ewa Kopacz.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

- Największe wrażenie zrobiło na mnie to, co mówiła pani premier - powiedziała w Poranku Radia TOK FM Ewa Kopacz, była prezes Rady Ministrów. - Ja ją szanuję, wiem, że kobiecie w polityce łatwo nie jest - dodała, odnosząc się do środowej debaty Sejmu.

W środę na posiedzeniu Sejmu rząd przedstawił "Raport o stanie spraw publicznych i instytucji państwowych na dzień zakończenia rządów koalicji PO-PSL". Raporty z audytów w poszczególnych ministerstwach prezentowali szefowie wszystkich resortów. Z tego względu wystąpienia ministrów, z krótkimi przerwami, potrwały blisko dziesięć godzin.

Zdaniem polityk Szydło "zapomniała, że jest premierem polskiego rządu, a więc mówi do 38 milionów Polaków". - Mówiła tylko do bardzo określonego elektoratu, do jednego słuchacza, którym był Jarosław Kaczyński - oceniła.

- Co takiego strasznego powiedziała? - pytał Jacek Żakowski. - Pani poseł utwardzała swój elektorat, mówiła o taśmówce, o Smoleńsku. Te tematy łączą ewidentnie środowisko prawicowe w tej chwili - zaznaczyła Kopacz.

Dwa wnioski z wystąpienia Macierewicza

- Miałam dwa wnioski, kiedy słuchałam ministra Macierewicza - stwierdziła była premier. - Może zbyt pochopnie obśmiałam i zlekceważyłam sprawę oddziaływania fal elektromagnetycznych, bo może trzeba się tym zająć - mówiła.

Drugi wniosek? - W jednym mogę się zgodzić z ministrem Radziwiłłem, że nakłady na psychiatrię trzeba zwiększyć - dodała Kopacz.

Szef MON Antoni Macierewicz miał w środę najdłuższe wystąpienie - trwało ponad godzinę. - Co takiego wam Polska zrobiła, że tak ją pozostawiliście bezbronną? - mówił podczas wystąpienia szef MON Antoni Macierewicz. - Co takiego musiało się zdarzyć w siłach zbrojnych, co takiego musiało się zdarzyć w waszych głowach, że wtedy, gdy wszystko wskazywało na to, iż zbliża się największe zagrożenie dla naszego kraju, to wy głosiliście bezpieczeństwo ze strony rosyjskiej? - grzmiał z mównicy minister.





Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM