"To Clinton sprawił, że jesteśmy członkami NATO. Trochę powagi!" - apeluje Kraśko

- Dwa razy Bill Clinton przemawiał w Polsce i wygłosił pean na część naszego kraju. Można różnie oceniać wiedzę o świecie amerykańskich prezydentów, ale akurat wiedzę nie tego prezydenta - mówił Piotr Kraśko w TOK FM. Przypomniał politykom PiS - z prezesem Kaczyńskim na czele, że Clinton znowu może odgrywać kluczową rolę w amerykańskiej polityce.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

- Jeśli mówimy o byłych prezydentach USA, to może jednak trochę powagi. W połowie lat 90. wcale nie było oczywiste, że Stany Zjednoczone zgodzą się na poszerzenie NATO. Na początku Bill Clinton miał co do tego ogromne wątpliwości. Ale to on w końcu sprawił, że jesteśmy częścią najpotężniejszego sojuszu wojskowego świata, i ze spokojem mówimy, że Stany Zjednoczone i NATO są gwarancją polskiego bezpieczeństwa - mówił Piotr Kraśko w "Poranku Radia TOK FM".

Zdaniem dziennikarza, politycy Prawa i Sprawiedliwości nie mają podstaw, by kwestionować wiedzę Clintona na temat polityki zagranicznej. Mimo, że polityk od lat jest "tylko" byłym prezydentem.

- Clinton nie tylko był świetnym studentem na Yale, ale też studiował na Oksfordzie. A tam jego opiekunem naukowym był prof. Zbigniew Pełczyński. Trudno uważać, że Bill Clinton jest źle zorientowany sprawach świata

Były prezydent USA stał się obiektem bohaterem politycznych komentarzy w Polsce, po krytycznej wypowiedzi na temat obecnej sytuacji w naszym kraju. Bill Clinton stwierdził, że "Polska i Węgry teraz zdecydowały, że demokracja to dla nich zbyt wielki problem i wolą przywództwo na wzór putinowski".

Według Jarosława Kaczyńskiego, "jeśli ktoś twierdzi, że dzisiaj w Polsce nie ma demokracji, to znaczy, że jest w stanie, który trzeba by zbadać zbadany metodami medycznymi".

DOSTĘP PREMIUM