Michnik o polskim Kościele: Niewiele poza mową nienawiści. Narracja nacjonalistyczna wypłukuje chrześcijańską

- U Franciszka, nawet gdy się spiera, nie ma mowy nienawiści. Nie spodziewałem się, że on będzie tak otwarty, ożywi przesłanie ewangeliczne. Chciałbym, żeby w naszym katolickim narodzie uważnie go wysłuchali - mówił w TOK FM Adam Michnik.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

 Wg redaktora naczelnego "GW", przepaść między przesłaniem papieża Franciszka, a tym co mówią wiernym popularni polscy duchowni - Jacek Międlar czy Tadeusz Rydzyk - jest ogromna.

- To po prostu ocean. To jakby dwa różne sposoby odczytywania Pisma Świętego i ewangelii. U Franciszka, nawet jak się spiera, nie ma mowy nienawiści. A tutaj... niewiele jest poza mową nienawiści - ocenił w rozmowie z Mikołajem Lizutem. Zdaniem Michnika, w dzisiejszej Polsce "narracja nacjonalistyczna w dużej mierze wypłukuje narrację chrześcijańską". Przyczynili się do tego m.in. politycy.



Jak wspominał gość TOK FM, przed laty Jarosław Kaczyński uważał, że "ZChN jest najlepszą drogą do dechrystianizacji Polski". - A dziś PiS przebija Zjednoczenie Chrześcijańsko-Narodowe.

Papież Franciszek przyjdzie do Polski, na Światowe Dni Młodzieży, które rozpoczną się 27 lipca.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM