Centrum Praw Kobiet bez pieniędzy od rządu. Ekspertka: To ideologiczne, nie ma żadnego uzasadnienia merytorycznego

- W tej chwili wyostrzył się ideowy, a nie merytoryczny osąd - mówiła w Radiu TOK FM prof. Magdalena Dudkiewicz. - Bez pardonu łamane jest prawo i doświadczone organizacje dostają zdanie odmowy - wtórowała jej Joanna Piotrowska z Fundacji Feminoteka.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

Centra Praw Kobiet pomagały ofiarom przemocy domowej od 21 lat. Resort sprawiedliwości zdecydował, że nie da pieniędzy trzem placówkom CPK. W uzasadnieniu ministerstwo napisało, że "oferta pomocy jest skierowana tylko dla kobiet pokrzywdzonych".

- Organizacja pozarządowa z definicji działa wąsko - mówiła w Połączeniu w Radiu TOK FM prof. Magda Dudkiewicz. - Powstaje dlatego, że jakaś grupa ludzi dostrzega problem, wpada na pomysł i ma ochotę - jakkolwiek źle to brzmi - widzimisię społecznie użyteczne, żeby pomagać tej grupie, zająć się zagadnieniem - mówiła socjolog z Instytutu Stosowanych Nauk Społecznych UW.

"Organizacje pozarządowe nie działają kompleksowo"

Jak przypominały zaproszone przez Jakuba Janiszewskiego ekspertki również Fundacja Dajemy Dzieciom Siłę nie dostała pieniędzy. - Z tego samego powodu - zaznaczyła Dudkiewicz. - W uzasadnieniu okazało się, że oferta jest niekompleksowa. No jest niekompleksowa, ponieważ organizacje pozarządowe nie działają kompleksowo - podkreślała. Jak mówiła, "są od tego, żeby w konkretnych sytuacjach dla konkretnych grup tworzyć specjalistyczną ofertę".

- Pomaganie często nie ma przyzwolenia społecznego - ciągnęła socjolog. - Mamy inwestycję dotyczącą np. wodociągu - wszyscy wiedzą, że to rozwój. Ale jeżeli pomagamy bezdomnym albo ofiarom przemocy, to nie jest rozwój - dodała.

Nieprzyznanie środków - ideologiczne

- W tej chwili wyostrzył się ten ideowy, a nie merytoryczny osąd - mówiła Dudkiewicz o działaniach obecnego rządu. - Bez pardonu łamane jest prawo i bardzo doświadczone, wyspecjalizowane organizacje dostają zdanie odmowy - mówiła Joanna Piotrowska, prezes Fundacji Feminoteka. - Co pokazuje, że to jest tylko ideologiczne, nieprzyznanie środków nie ma żadnego uzasadnienia merytorycznego - stwierdziła.



Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM