"Min. Radziwiłł powinien zwracać się do pielęgniarek z szacunkiem, a nie z arogancją"

- Gdyby min. Radziwiłł miał nieco odpowiedzialności, powinien na serio rozmawiać o radykalnym podniesieniu płace pielęgniarek, by Polska za 5-6 lat nie znalazła się w czarnej dziurze, jeżeli chodzi o pracę opiekuńczą. Nie będzie komu opiekować się naszymi dziećmi, rodzicami i nami, kiedy zachorujemy - ostrzegał Adrian Zandberg w TOK FM.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

Zdaniem lidera partii Razem, strajk pielęgniarek w Centrum Zdrowia Dziecka to nie tylko protest dotyczący podwyżek.

- To jest strajk w dużym stopniu o godne warunki leczenia. W CZD jest zbyt mało pielęgniarek. Dyrekcja wpadła na świetny pomysł, żeby 20 dzieci było w nocy pod opieką jednej pielęgniarki. To nie ma prawa działać - ocenił w "Poranku Radia TOK FM".

Adrian Zandberg ostro krytykuje ministra zdrowia za zachowanie wobec protestujących. Jak stwierdził, Konstanty Radziwiłł "powinien zwracać się do protestujących pielęgniarek z szacunkiem", a nie z "iście książęcą arogancją" rugać strajkujące.

- Minister powinien wykorzystać sytuację, żeby na serio rozmawiać o radykalnym podniesieniu płac pielęgniarek w Polsce. By nasz kraj za 5-6 lat nie znalazł się w czarnej dziurze, jeżeli chodzi o pracę opiekuńczą. A on wolał zamknąć się w ministerstwie, które mieści się nomen omen w Pałacu Radziwiłł, schować się za placami dyrektor CZD, aż sprawa przyschnie. Warto zauważyć, że wczoraj minister Radziwiłł pojawił się on w Centrum Zdrowia Dziecka. Spotkanie nie trwało długo, minister powiedział po nim, że zaapelował o zawieszenie protestu. Pielęgniarki, które protestują od dwóch lat, odeszły od łóżek pacjentów.



Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM