Żakowski: CBA szuka haków na samorząd, by "Wiadomości" i "GP" opowiadały o aferach

- CBA uroczyście rozpoczęło kampanię wyborczą do samorządów - tak Jacek Żakowski komentował w TOK FM ogólnopolską akcję funkcjonariuszy biura. CBA weszło do wszystkich urzędów marszałkowskich. Sprawdzać mają oświadczenia majątkowe marszałków i wydatkowanie unijnych pieniędzy.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

Jak podkreśla Żakowski, właśnie w dokumentacji dotyczących pieniędzy unijnych "stosunkowo najłatwiej będzie znaleźć haka, a przynajmniej 'wrażenie haka'".

- Bo to wystarcza. Nie chodzi o to jaki będzie wyrok w sądzie, ale co napisze "Gazeta Polska", i co będą opowiadały "Wiadomości", i z czego się kiedyś trzeba będzie wycofać. Ale to już będzie po zawodach... - ocenił gospodarz "Poranka Radia TOK FM".

- Dla ciekawości akademickiej dobrze byłoby sprawdzić, czy ta gorliwość w poszukiwaniu haków jest inna na Podkarpaciu, gdzie w sejmiku rządzi Prawo i Sprawiedliwość.

Oprócz urzędów marszałkowskich, funkcjonariusze CBA weszli też w czwartek do siedziby PZU i warszawskiej Straży Miejskiej.



Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM

Serwis informacyjny

Komentarze (134)
Żakowski: CBA szuka haków na samorząd, by "Wiadomości" i "GP" opowiadały o aferach
Zaloguj się
  • crotalus1

    Oceniono 34 razy 24

    Trafiony, zatopiony, czyli jak CBA wrabiało ludzi

    „No, kur..., co teraz zrobimy?”, „Zostaw to tutaj i spier...” – mówili agenci CBA, podrzucając pijanemu prezesowi spółki skarbu państwa 10 tys. euro. Następnego dnia Bogusław Seredyński został aresztowany. Tak zaczęło się piekło.

    10-05-2013

    W gruzach legła kariera zawodowa, odeszła narzeczona, potem miesiąc po miesiącu zmarli rodzice. Znajomi zaczęli prosić, żeby do nich nie dzwonił. Bo człowiek, którym zajmowało się CBA, oznacza tylko kłopoty. Z tego samego powodu pracodawcy z uprzejmym uśmiechem od trzech lat wrzucają jego CV do kosza.

    – Wie pani, ile mam w kieszeni? – pyta Seredyński i od razu sam odpowiada: – 40 złotych. Jeśli od kogoś nie pożyczę, to nie będę miał za co żyć przez najbliższe dwa tygodnie.
    Sąd przyznał mu właśnie odszkodowanie za krzywdy doznane od państwa – 453 tys. złotych. Ale do wypłaty tych pieniędzy daleka droga.

  • safelogica

    Oceniono 32 razy 22

    Obserwując tylko doniesienia medialne, zastanawiam się skąd CBA wzięła aż tylu fachowców, analityków, że rozpoczęli w krótkim czasie tyle akcji sprawdzających? I przypuszczam, że jak zwykle przefarbowali wiernych PIS policjantów oraz zrobili zaciąg wśród ideowców PIS. Oczywiście wszyscy z nich znają się na jednym: własnej pensji, pierwszej od lat lub pierwszej w życiu. A jakieś prawo, ekonomia, dowody? To dla nich nie ma znaczenia. Liczy się siła, idea, wódz ...
    Wielokrotnie widzę akcje służb - ich działania to zebrać do worów wszystkie papiery i komputery, wywieźć i czekać latami, może osobnik sam się przyzna...
    Amatorszczyzna i zapał oraz ślepe oddanie idei oraz wodzowi to jedyne motywy działania wielu polskich służb. Dlatego wszyscy walczą z przestępczością i korupcją a obywatel od lat nie widzi żadnych efektów. Kraje które ograniczyły korupcję i przestępczość gospodarczą nigdy nie miały żadnych służb zwalczających te zjawiska, NIGDY! Liczy się kształtowanie zaufania obywateli do siebie i do reprezentantów władzy. W Polsce jest dokładnie odwrotnie. Zaufanie obywateli do siebie i obywateli do władzy nie istnieje, a służb walczacych z patologiami od cholery

  • miastowiec-ze-wsi

    Oceniono 30 razy 18

    Wojsko wozi badziewie pomnikowe na lawetach, odczytuje ofiary katastrofy lotniczej na uroczystościach a CBA bawi siew służby kontroli i szukania haków zamiast zajmować sie śledztwami w faktycznych sprawach kryminalnych. To panstwo osiąga szczyty skretynienia ipedzi w kierunku upadku. Zabawy PiSiorow zamiast uczciwego rządzenia w celu ciagłego produkowania zakłamanej propagandy dla ciemniakow.

  • zbigniew8888

    Oceniono 23 razy 17

    Nie wierzę w zbiegi okoliczności. Lokalna gazeta kilka dni temu opisała dziwny przypadek męża pani Premier Beaty Szydło. W ciągu ostatnich 10 lat stowarzyszenie i szkoła, której dyrektorem jest mąż Beaty Szydło otrzymały miliony z Funduszy Unijnych. Nic by w tym nie było dziwnego, ale jak ustalili dziennikarze OKO.press - zarząd stowarzyszenia nie złożył w sądzie rejestrowym ani jednego sprawozdania finansowego:-) A to już naruszenie zasad przyznawania pomocy publicznej :-) Wszystkie ogólnopolskie portale powtórzyły te informację i wczoraj do 16 urzędów marszałkowskich wpadają agenci CBA w celu sprawdzenia wydatkowania środków z UE przez 15 marszałków nie z PIS i oświadczeń majątkowych ( i tu kolejny zbieg okoliczności, bo pan Szyszko minister PIS zataił w oświadczeniu majątek, a to już jest przestępstwo) . Sądzę, że to akcja polityczna mająca na celu rozmydlenie medialne przypadku męża pani Premier i oświadczenia majątkowego ministra w rządzie PIS. PIS jest bardzo zdeterminowany i sprawny w działaniu. Dzisiejsza opozycja nie ma szans, jest za słaba

  • koniepobetonie

    Oceniono 18 razy 14

    A tym razem sprawdzą męża Broszki Szydło ??? Czy dalej mu wszystko wolno ???

  • sailor20170605

    Oceniono 20 razy 14

    Na Podkarpaciu nie trzeba sprawdzać bo tam rządzą pisiaki, a nie daj boże jeszcze by coś znaleźli.

  • floryda77

    Oceniono 20 razy 12

    CBA - Policja Polityczna Kamińskiego i Ziobry. Po przegranych wyborach PIS'u będzie do likwidacji, a funkcjonariusze jak byli SB'cy powinni mieć zmniejszone emerytury.

  • iarna

    Oceniono 20 razy 12

    W co gra PiS jest proste jak konstrukcja kija. Oni są wspaniali, robią dobre zmiany, dają ludziom szacun, uwagę i kasę a szlam jest tam gdzie rządzi PO - czyli TK, samorządy itp. Ale jest nasz minister Zero i jego usłużni sturmabteilungen, którzy nawet spod ziemi wyciągną dowody na afery, przekupstwo, złodziejstwo i układziki. Idziemy po władzę absolutną i przez nikogo nie rozliczaną. Bo po co ma być rozliczana, skoro jesteśmy doskonali. Jeden naród, jedna partia, jeden wódz.

  • zbigniew8888

    Oceniono 20 razy 12

    CBA to jest służba specjalna zwalczająca korupcję. CBA nie przeprowadza kontroli prewencyjnej, od tego są wyspecjalizowane jednostki np. Najwyższa Izba Kontroli.

    Ściganie złodziei to jedno, szukanie potencjalnych złodziei pod publiczkę to drugie. To nie ma nic wspólnego z państwem prawa tylko z jakąś dyktaturą, pewnym bolszewizmem. To bolszewicy uważali wszystkich za potencjalnych złodziei, to człowiek musiał udowodnić, że złodziejem nie jest

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX