Wielowieyska: Wg ofensywy propagandowej PiS i mediów sympatyzujących ludzie nie myślą albo mają pamięć rybki akwariowej

- Strasznie jest to urocze - mówiła Dominika Wielowieyska. Komentowała oceny prawicowych mediów, wedle których dobre wyniki piłkarzy czy powstanie gazoportu są zasługą obecnego rządu. - Jestem pod wrażeniem tej konsekwencji w chwaleniu dobrej zmiany - dodała dziennikarka.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

- Najbardziej mnie wzruszył tekst w "Gazecie Polskiej Codziennie" "Gazoport imienia Lecha Kaczyńskiego wreszcie gotowy" - powiedziała Dominika Wielowieyska w Poranku Radia TOK FM.

- Jest to bardzo długi tekst, jak to PiS doprowadziło do tego, że powstał gazoport - tłumaczyła. - Tekst informacyjny, w którym nie wspomniano ani razu, kto zbudował gazoport. Joanna Lichocka pisze, że "przez ćwierćwiecze nie przeprowadzono żadnego projektu konkurencyjnego dla dostaw gazu z Rosji. Na serio temat podjął dopiero Lech Kaczyński. I to właśnie jemu się udało".

- To jest tak zabawne - oceniła publicystka. - Ofensywa propagandowa PiS i mediów sympatyzujących z tą partią jest nastawiona na to, że ludzie generalnie nie myślą albo nie posiadają żadnej wiedzy na temat faktów, albo też mają pamięć rybki akwariowej i wyjdą z założenia, że wszystko to jest zasługa rządu PiS, że ten gazoport został otworzony - mówiła. - Nieustająco mnie to bawi - dodała Wielowieyska.

Wielka feta w Świnoujściu

Koncepcja budowy gazoportu została przedstawiona 22 maja 2006 r. przez prezydenta Lecha Kaczyńskiego podczas obrad Rady Bezpieczeństwa Narodowego. W piątek do terminala wpłynął pierwszy statek z komercyjnym ładunkiem gazu skroplonego, którego dostawcą jest Qatargas Operating Company Limited. Kolejna dostawa gazu z Kataru nastąpi w połowie lipca 2016 r. Następnie gazowce mają cumować w Świnoujściu regularnie, raz w miesiącu. Podczas oficjalnego otwarcia przemawiali m.in. prezydent, premier i Jarosław Kaczyński.

"Dobrze sobie radzimy na Euro" - zasługa PiS?

- W ramach przypodobania się rządowi też bardzo uroczy wywiad z premier Beatą Szydło tylko na temat Euro - mówiła dziennikarka. - Premier, na pytanie, kto zostanie mistrzem Europy mówi, że dla niej faworytami sa oczywiście biało-czerwoni - powiedziała.

- Zresztą w tygodniku "wSieci" także mamy taką sugestię we wstępniaku Michała Karnowskiego, że to, że sobie dobrze radzimy na Euro, to zasługa PiS - dodała Wielowieyska. - Bo w Polsce zmieniła się atmosfera i teraz mamy ambitną Polskę, jesteśmy ambitni, stawiamy sobie ambitne cele i dlatego wygrywamy na Euro - mówiła publicystka.

- Strasznie jest to urocze, jestem pod wrażeniem tej konsekwencji w chwaleniu dobrej zmiany - stwierdziła Wielowieyska.



Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM