"Brexit to podanie słomy podpalaczowi, który siedzi w Moskwie"

Kto najbardziej skorzysta na wyjściu Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej? Według Aleksandry Pawlickiej z "Newsweeka" Władimir Putin. - Wtedy on rozgrywa poszczególne kraje Europy, nie mając przeciwnika w postaci Brukseli - mówiła w Poranku Radia TOK FM.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

- Brexit to nie tylko Europa w znaczeniu "Unia Europejska" - zaznaczyła Aleksandra Pawlicka w Poranku Radia TOK FM. - Jeżeli on by się wydarzył, to jest to podanie słomy podpalaczowi, który siedzi w Moskwie. Idealna sytuacja dla Putina - dodała.

- Podanie słomy i butelek do szampana - wtrącił Piotr Kraśko. - To wymarzony scenariusz dla Putina - kontynuowała Pawlicka. - Wtedy on rozgrywa poszczególne kraje Europy, nie ma przeciwnika w postaci Brukseli, w postaci zjednoczonej Europy - wyjaśniała. - Jeśli do tego dodamy to, co może się wydarzyć w USA w wyborach prezydenckich - zwycięża Trump - mamy jakąś wielką destabilizację i niepewność na całym świecie, u wszystkich podstawowych graczy - oceniała publicystka "Newsweeka".

"Prąd myśli przepływa przez świat"

- Czy to nie jest jakieś przebiegunowanie? - zastanawiał się Kraśko. - Nie wiadomo, w którym momencie punkt zapalny na mapie się pojawi albo zapali na czerwono. Austria - taki miły, spokojny kraj i nagle Norbert Hofer prawie wygrywa wybory prezydenckie - mówił prowadzący audycję. - Jakiś prąd myśli przepływa przez świat. To nie jest przypadek, coś, co się dzieje w jednym kraju, a we wszystkich innych jest jakoś inaczej - dodał.

- Ułuda spokojnej, liberalnej, cichej, żyjącej swoim niespiesznym rytmem Europy być może w ogóle była fałszywa - stwierdził Jakub Dymek. - Świat nigdy nie był spokojny, ale dzisiaj ta jego niespokojność wbija się nam się w pole widzenia, nie pozwala odpocząć i prowokuje do reakcji jeszcze bardziej histerycznych - mówił. - To jest rodzaj samospełniającej się przepowiedni - ocenił publicysta "Krytyki Politycznej".

W czwartek 23 czerwca Brytyjczycy w referendum zadecydują, czy chcą zostać w UE. Według ostatnich sondaży przeciwnicy wyjścia kraju mają przewagę ok. 8 punktów proc.



DOSTĘP PREMIUM