''Gdybym miała 1 proc. zaufania do pana Wąsika, to bym zacytowała, co pisze o ustawie antyterrorystycznej''

Publicystka w przeglądzie prasy mówiła o artykule, którego nie chce zacytować. Zaapelowała przy okazji do prezydenta Dudy, żeby ?na litość boską? przystopował z podpisywaniem ustaw.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

- Mam kłopot, żeby coś państwu zacytować - powiedziała szczerze na początku przeglądu prasy Janina Paradowska. - Bo nie będę Państwu cytować "Rzeczpospolitej", gdzie na cała stronę pan Maciej Wąsik uzasadnia jak niesłychanie potrzebna jest ustawa antyterrorystyczna. Gdybym miała 1 proc. zaufania do tego, co mówi pan Wąsik, to może coś bym zacytowała - powiedziała.

Publicystka mówiła, że o ustawie - zwanej inwigilacyjną - wiemy sporo i są to informacje niepokojące. Organizacje pozarządowe biją na alarm, że są tam zapisy nadające dużą władzę służbom i uderzające w podstawowe wolności.

- Dziwi mnie, że w tak błyskawicznym tempie podpisał to pan prezydent - stwierdziła prowadząca Poranek Radia TOK FM. - Na litość boską, może pan prezydent by zastopował? Rzecznik Praw Obywatelskich apelował, żeby pan prezydent tę ustawę skierował do Trybunału Konstytucyjnego. Skoro prezydent sparaliżował TK, to nie będzie tam kierował ustaw - mówiła Paradowska.

Stwierdziła, że ten gest RPO traktuje jako symboliczny sprzeciw wobec niedobrego, niebezpiecznego prawa.

Maciej Wąsik napisał obszerny artykuł, który publikuje dzisiejsza "Rz". - Polacy oczekują od rządu nie państwa teoretycznego, lecz realnej ochrony ich życia i wolności. Służy temu m.in. ustawa antyterrorystyczna - pisze zastępca ministra koordynatora służb specjalnych.



Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM