"Dawać kasę i nic nie chcieć. Kaczyński cały czas uważa, że nie skończyło się wyjadanie wisienek z tortu''

Prezes Jarosław Kaczyński na Brexit zareagował inaczej niż większość europejskich liderów.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

- Dla Jarosława Kaczyńskiego polityka zagraniczna, której nigdy nie lubił, nie umiał, nie poważał, była i jest częścią polityki wewnętrznej - pisze w najnowszej "Polityce" Jerzy Baczyński.

Z czym prezesowi kojarzy się Unia?

Jego zdaniem pomysły prezesa na to, jak zareagować na Brexit (większa rola państw narodowych czy wzmocnienie "mechanizmu konsensualnego"), to "wypisz wymaluj" kopia "ustawy naprawczej" w sprawie TK, zmierzająca do zablokowania instytucji mogącej w jakikolwiek sposób ograniczyć władzę suwerena, czyli w praktyce Jarosława K.

- Widać, że Unia prezesowi kojarzy się z "wtrącaniem w wewnętrzne sprawy". I jeśli przestanie się "czepiać" polskiej demokracji, "która ma się znakomicie", to może "w dalszym ciągu prowadzić" na przykład politykę rolną, politykę spójności, skąd dostajemy fundusze, a nawet zbudować armię unijną, która by nas broniła. Ta refleksja prezesa (dawać kasę i niczego nie chcieć) niestety jest wyraźnie sprzeczna z dominującym dziś wśród polityków europejskich, że wraz z angielskim "nie" skończyło się wyjadanie wisienek z tortu, pobieranie korzyści bez zobowiązań o odpowiedzialności za wspólne kłopoty, nieuchronnie produkowane przez procesy globalizacji, zmiany cywilizacyjne, demograficzne i społeczne - pisze redaktor naczelny "Polityki".

"Źle, że teraz rządzi nami PiS"

Baczyński podkreśla, że wszystkie europejskie kraje muszą na nowe zdefiniować swoje narodowe interesy i określić, jakie są teraz możliwości ich realizacji. - Mamy pecha, że obecny rząd rządzi nami w takim czasie. Że zaplątany w swoje urazy i fantasmagorie nawet nie dopuści do poważnej refleksji i debaty, choćby nad wejściem do strefy euro, relacjami z Niemcami czy nowymi relacjami z Brytanią - ubolewa Baczyński.



Cały komentarz w najnowszej "Polityce".

DOSTĘP PREMIUM