Po głośnej aborcji w warszawskim szpitalu ministerstwo zbadało dokumentację. Są wyniki kontroli

Zabrakło dokumentacji medycznej dziecka po terminacji ciąży w szpitalu Św. Rodziny - do wniosków z kontroli Ministerstwa Zdrowia po przeprowadzonym w marcu zabiegu dotarła reporterka TOK FM Joanna Mąkosa.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

Kontrola resortu zdrowia dotyczyła przerwania ciąży u pacjentki w 24. tygodniu, która zgłosiła się do szpitala na Madalińskiego w Warszawie.



Według lekarzy miała pełną dokumentację uprawniająca do wykonania zabiegu, diagnozę potwierdzili też eksperci ze szpitala. Sprawa zrobiła się głośna po protestach organizacji pro-life i po doniesieniu do prokuratury, które złożyła fundacja SOS Obrony Życia Poczętego, według której personel nie udzielił pomocy noworodkowi żyjącemu po zabiegu przez kilkanaście minut.

Dokumentacja pacjentki - zdaniem ministerstwa była kompletna, zabrakło jednak dokumentów dziecka. Resort zalecił je uzupełnić i stosować podobną procedurę w przypadku każdego dziecka, które urodzi się żywe.

Śledztwo prowadzone przez prokuraturę jest w toku. Szpital sprawdzali też kontrolerzy ze stołecznego magistratu - według nich nie doszło tam do naruszenia żadnej z obowiązujących procedur. 

Joanna Mąkosa na Twitterze

DOSTĘP PREMIUM