500 plus. Rodzice odwołują się od decyzji o nieprzyznaniu dodatku na dziecko

Są odwołania od decyzji w sprawie 500 plus - wpływają do samorządowych kolegiów odwoławczych, choć nie ma ich wiele. Dotyczą głównie sytuacji, gdy przekroczony jest próg dochodowy na pierwsze dziecko i MOPR wydał decyzję o nieprzyznaniu świadczenia. W Krakowie do tej pory było około 50 takich spraw, podobnie w Gdańsku, Szczecinie czy Lublinie. - Ale teraz może być więcej - mówi wiceprezes kolegium w Lublinie.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

Samorządowe kolegia odwoławcze jeszcze kilkanaście tygodni temu obawiały się, że będą mieć prawdziwy zalew odwołań w sprawie 500 plus. Ale tak się - przynajmniej na razie - nie stało. Sprawy, które trafiają do kolegiów po pierwsze dotyczą sytuacji, gdy wójt czy burmistrz nie może sam sobie przyznać świadczenia i prosi o wyznaczenie innego organu.

Są to też kwestie nieprzyznania pomocy państwa na pierwsze dziecko ze względu na przekroczenie progu dochodowego. Maciej Gapski, wiceprezes kolegium w Lublinie uważa, że tych spraw dopiero teraz będzie przybywać. - Myślę, że na pierwszym etapie organy pierwszej instancji, czyli gminy, rozpatrywały sprawy pozytywne, przyznając to świadczenie. A dopiero drugi krok to wydawanie większej liczby decyzji odmownych - mówi Gapski. Decyzje odmowne to te, od których można się odwołać do kolegium.

Jeden rodzic oprotestowuje, że drugi dostał 500plus

- Najwięcej odwołań składanych jest w sprawach, w których odmówiono świadczenia z uwagi na przekroczenie kryterium dochodowego, czyli w przypadkach ubiegania się o świadczenie na pierwsze dziecko - informuje Stanisław Hojda, prezes wrocławskiego Samorządowego Kolegium Odwoławczego. Jak dodaje, inne sprawy dotyczyły m.in.: przyznania świadczenia jedynie na część okresu świadczeniowego, ale też przyznania świadczenia rodzicowi, który pierwszy złożył wniosek, co oprotestowuje drugi z rodziców.

W Katowicach do SKO wpłynęło 135 spraw: 66 już zakończono, 69 jest w trakcie realizacji. Jak mówi nam prezes kolegium, Czesław Martysz, szefowie kolegiów w marcu mieli spotkanie z jednym z ministrów, pytali czy dostaną wsparcie na wypadek większej liczby odwołań i usłyszeli, że odwołań nie będzie, bo ustawa jest dobrze napisana. A jednak są. W Katowicach w 21 sprawach kolegium uchyliło decyzje gminnych urzędników i skierowało sprawę do ponownego rozpoznania - to sprawy dotyczące głównie przekroczenia dochodu.

Wójt czy burmistrz sam sobie 500plus przyznać nie może

We Wrocławiu spraw, które wpłynęły do kolegium, było jak dotąd 41, w tym 15 z nich dotyczyło wyznaczenia - zgodnie z prawem - innego organu do przyznania 500plus, w sytuacji, gdy występował o nie wójt, burmistrz czy prezydent miasta, który sam sobie świadczenia przyznać nie może. Takie sprawy - wójtów czy burmistrzów - są zresztą w kolegiach w całej Polsce.

W Gdańsku do kolegium trafiło do tej pory 51 spraw. - Główny zarzut wnoszonych odwołań dotyczy błędnego, zdaniem strony, obliczenia dochodu rodziny dla potrzeb przyznania świadczenia na pierwsze dziecko. W większości załatwionych spraw zarzuty te okazały się nieuzasadnione - przekazał nam dr Mikołaj Pułło, prezes Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Gdańsku.

Kto wchodzi do rodziny, czyli jak obliczyć dochód?

Lublin dostał już 72 sprawy z zakresu świadczenia 500 plus, w tym 13 od wójtów czy burmistrzów. Pozostałe w większości to sprawy o przekroczenie dochodu. - Składający odwołanie nie zgadzają się ze sposobem wyliczenia ich dochodzi przez gminę. Z tym również związany jest problem składu rodziny, czyli kto wchodzi do rodziny i kogo dochody bierzemy wtedy pod uwagę - mówi wiceprezes Maciej Gapski.

W Krakowie było na razie 51 odwołań, głównie w sprawie przekroczenia dochodu na pierwsze dziecko. Ale nie tylko. - W czterech sprawach przyznano świadczenie na drugie dziecko, w sytuacji gdy pierwsze dziecko w trakcie okresu zasiłkowego kończyło 18 lat. Sporną kwestią w tych sprawach jest to, czy w miesiącu, w którym pierwsze dziecko kończy 18 lat, świadczenie na drugie dziecko należy przyznać na pełny miesiąc, czy do dnia ukończenia przez pierwsze dziecko 18 lat - informuje Grażyna Zalas, wiceprezes SKO w Krakowie. Jak dodaje, w jednej sprawie złożono też zażalenie na bezczynność organu I instancji, czyli gminy.

W Szczecinie wpłynęły dotychczas 42 odwołania dotyczące świadczenia wychowawczego. Rozpoznano 3 z nich - w jednej decyzję gminy uchylono. Takie pojedyncze przypadki są też w innych miastach. Np. w Bydgoszczy do SKO wpłynęły 34 odwołania. - W 8 sprawach kolegium uznało je za zasadne - przekazał nam Tomasz Ruta, kierownik biura SKO.

Wciąż duży problem z 500plus dla rodzin, w których ktoś pracuje za granicą

W Lublinie jak dotąd na prawie 3 tysiące wniosków, które wpłynęły do podległego marszałkowi Regionalnego Ośrodka Polityki Społecznej, wydano zaledwie 89 decyzji. Problemem było m.in. to, że ROPS nie miał odpowiedniej liczby pracowników, ani pieniędzy na zatrudnienie nowych i na obsługę programu. Dostał je dopiero w czerwcu - w Lublinie jest to kwota ponad 400 tysięcy złotych.

Dzięki temu, jest szansa na przyspieszenie procedur, bo już w tej chwili około 300 spraw jest w toku. Dyrektor Wydziału Polityki Społecznej w Urzędzie Wojewódzkim w Lublinie, Albon Mazurek zapewnia, że nikomu pieniądze z 500plus nie przepadną, mimo, że 1 lipca - zgodnie z zapowiedziami - miał być końcem wypłat wyrównania świadczenia od kwietnia. - Jeśli ktoś złoży wniosek o świadczenie do 1 lipca włącznie, to dostanie wyrównanie, bo kluczowym momentem branym pod uwagę, jest data złożenia wniosku - mówi nam Albin Mazurek.

Anna Gmiterek-Zabłocka na Twitterze

DOSTĘP PREMIUM