"Ty pedale"! Biedroń skarży się na mowę nienawiści i odpowiada: Nie przestraszę się!

Używają go politycy i uczniowie - pada podczas przerwy lekcyjnej, na boisku i w czasie zażartej dyskusji. Może je usłyszeć każdy, niezależnie od swojej orientacji seksualnej. Słowo "pedał" obraża Polaków najbardziej. Jak długo jeszcze?
Biedroń, ty pedale!

Prezydent Słupska Robert Biedroń z wyzwiskami pod swoim adresem spotkał się nie raz. Nigdy nie ukrywał swojej orientacji seksualnej i mimo dużego poparcia wśród mieszkańców miasta, którym zarządza, wciąż spotyka się z obraźliwymi hasłami na swój temat. Dwa dni temu ktoś zniszczył plakat przedstawiający przytulających się aktorów Jana Peszka i jego syna Błażeja, który jest częścią wystawy zorganizowanej przez słupski ratusz - nieznany sprawca napisał na nim "Biedroń, ty pedale je***y!".

"Nie przestraszę się. Wprost przeciwnie, będę przeciwdziałał nienawiści jeszcze bardziej!" - odpowiedział Biedroń na swoim profilu na Facebooku.



Pedale, w przerwie jestem u Ciebie!

Jednak nie tylko homoseksualiści mogą usłyszeć, że są pedałami. To słowo, którego używa się w złości, by kogoś obrazić, ośmieszyć i poniżyć. W weekend w internecie pojawiło się nagranie, na którym Jakub Pyżalski, sponsor Warty Poznań w skandaliczny sposób odzywa się do piłkarzy krakowskiej Garbarni.

Podczas ich meczu z Wartą krzyczy do nich: - Słuchaj, kur*a cioto! Coś Ci nie pasuje?! To kur*a w przerwie jestem u ciebie, pedale! - krzyczał.

W obronie Pyżalskiego stanęła jego żona Izabella Łukomska-Pyżalska. Tłumaczyła, że jej męża poniosło, bo zawodnicy Garbarni go sprowokowali. "Od pierwszego gwizdka zachowywali się na boisku po prostu fatalnie. Padały z ich ust wyzwiska pod adresem moim, mojego męża, piłkarzy Warty oraz sędziów" - napisała w oświadczeniu Łukomska-Pyżalska.

"Piłkarze Garbarni Kraków to wyjątkowe chamy. Mój mąż gdy usłyszał wyzwiska odpowiedział na nie używając tego samego języka, którym na boisku posługiwali się piłkarze z Krakowa" - tłumaczyła. 



Pedał, największa zniewaga?

W 2010 roku w badaniach CBOS-u za najbardziej obraźliwe słowa uznano "pedała" i "ciotę". To znak, że dla Polaków obraźliwe jest sugerowanie im homoseksualnej orientacji. Cecylia Jakubczak z Kampanii Przeciw Homofobii przyznaje, że od jakiegoś czasu przejawów dyskryminacji i przykładów mowy nienawiści przybywa. - To nawet kilka tysięcy obraźliwych wpisów tygodniowo w internecie. Ludzie podpisują się pod nimi z imienia i nazwiska. To niepokojące - mówi Jakubczak, która winą za ten stan rzeczy obarcza m.in. polityków.

- Wystarczy spojrzeć na to, jak mówi nasza władza. Przykład idzie z góry. Jeżeli ci, którzy powinni być autorytetami, tak się odzywają, to dla ludzi staje się to czymś normalnym - wyjaśnia Jakubczak.

Kampania Przeciw Homofobii z nietolerancją stara się walczyć przede wszystkim w szkołach. - Mowa nienawiści jest ogromnym problemem wśród młodych ludzi. Ponad 70 proc. osób, z którymi rozmawialiśmy przyznało, że w polskich szkołach dochodzi do przemocy motywowanej homofobią i transfobią. - Rozmawiamy z uczniami i nauczycielami. Uczymy, jak reagować na mowę nienawiści. Takie słowa jak "pedał" nie powinny padać - podkreśla Jakubczak.

Jestem pedałem i jestem z tego dumny!

Maciej Nowak, krytyk kulinarny i teatralny, ma inny sposób na walkę z homofobią. Sam mówi o sobie, że jest pedałem, i że jest z tego niezwykle dumny. - To wielka łaska, że natura czy Pan Bóg stworzył mnie pedałem, bo dzięki temu nie mam żadnych obowiązków rodzinnych i mogę całkowicie skupić się na sobie - mówił podczas rozmowy z portalem Na Temat.



DOSTĘP PREMIUM