Zaskoczenia na szczycie NATO w Warszawie? "To nie będzie szczyt przyjęcia nowej doktryny"

- Jest masa rzeczy, o których nie mamy pojęcia, jak zostaną rozwiązane - mówił Paweł Wroński o warszawskim szczycie NATO. - Wojskowi mówią często "na tę okoliczność mamy to przećwiczone". Ale tego nie mamy przećwiczonego - zaznaczył.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

Czy szczyty NATO mogą przynosić jakieś zaskoczenia? - Czasami tak - mówił w Połączeniu Paweł Wroński z "Gazety Wyborczej". Przypomniał spotkanie Sojuszu w Bukareszcie, gdzie dyskutowano na temat tzw. MAP - Planu Działań na rzecz Członkostwa, swego rodzaju mapy drogowej dla Gruzji i Ukrainy. - Mimo że USA były zdeterminowane, żeby wskazać im przynajmniej kierunek, państwa NATO się na to nie zgodziły - mówił.

- To nie jest tak, że wszystko jest absolutnie uklepane - zaznaczył Wroński. - To nie będzie szczyt przyjęcia nowej doktryny, raczej pewne założenia, które przedstawiono w Newport, znajdą, mamy nadzieje, pozytywne zakończenie - dodał publicysta.

- Czyli w gruncie rzeczy nudziarstwo? - spytał Jakub Janiszewski. - Nie do końca. Pytanie, dla kogo nudziarstwo, dla kogo nie. Jakby pan sobie wyobraził relację radiową z partii szachów - powiedział. - Są to rzeczy dosyć interesujące, a, co najistotniejsze, są to rzeczy bardzo ważne - podkreślił Wroński.

"Bardzo poważne zobowiązanie"

Jakie mają być rozstrzygnięcia szczytu w Warszawie? Zdaniem dziennikarza to zatwierdzenie batalionów, które mają być rozmieszczone. A także przyjęcie roli państwa ramowego. - Państwo ramowe obejmuje dowództwo nad batalionem. To nie jest tak, że oni mówią "no to teraz sobie podowodzimy". Nie, w momencie jakiejkolwiek obsuwy, gdy któreś z państw, które ma wysłać kompanię do tego batalionu mówi "nie wystarcza nam kasy na żołnierzy", państwo ramowe musi samo wysyłać żołnierzy - tłumaczył Wroński. - To bardzo poważne zobowiązanie - podkreślił.

Czy Brexit będzie miał znaczenie na szczycie? - Jeśli powstaną jakieś ruchy wewnętrzne, to bardzo zagraża to spoistości - stwierdził Wroński. - Dajmy na to: odpada Szkocja i co? I Wielka Brytania przestaje być mocarstwem atomowym, bo wszystkie rakiety lądowe znajdują się w Szkocji - zaznaczył.

- Jest masa rzeczy, o których nie mamy pojęcia, jak zostaną rozwiązane - podkreślał Wroński. - Wojskowi mówią często "na tę okoliczność mamy to przećwiczone". Ale tego nie mamy przećwiczonego - powiedział.

Formalnie szczyt NATO to spotkanie Rady Północnoatlantyckiej - najważniejszego organu decyzyjnego tego paktu. W jej skład wchodzą reprezentanci wszystkich państw członkowskich NATO na najwyższym szczeblu - szefowie państw lub rządów. Przewodniczy jej sekretarz generalny - od 1 października 2014 roku jest nim norweski polityk, ekonomista Jens Stoltenberg.

Od powstania NATO w 1949 roku, odbyły się 24 zaplanowane szczyty NATO i 3 szczyty specjalne. Szczyt w Warszawie odbędzie się 8 i 9 lipca.



Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM