Wielowieyska: Dobra zmiana naraża nas na upokorzenia. Obama dał reprymendę Dudzie

Dominika Wielowieyska przyznała, że słuchając wypowiedzi Baracka Obamy nt. TK, czuła się upokorzona. Wg gospodyni "Poranka Radia TOK FM", w wolnej Polsce nie zdarzyło się, by zagraniczni przywódcy musieli tłumaczyć naszym władzom, na czym polega demokracja. - Gdy słyszę, jak obóz PiS próbuje to przerobić na sukces, to zastanawiam się, w jakim świecie żyję.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

Zdaniem Dominiki Wielowieyskiej, sposób w jaki "Wiadomości" przedstawiły piątkowe wydarzenia, był "groteskowy".

- Tak samo jak groteskowa jest "godnościowa polityka wstawania z kolan", która wygląda tak, że prezydent mojego kraju słucha ze sztucznym uśmiechem, co mówi Barack Obama. To było niezwykle przykre. Tak to jest z "dobrą zmianą", że naraża nas na upokorzenia - podsumowała dziennikarka "Gazety Wyborczej" w TOK FM.

O burzliwym okresie rządów w Polsce przeczytaj też w książce "Czas Kaczyńskiego. Polityka jako wieczny konflikt" >>

DOSTĘP PREMIUM