Balcerowicz szkodnikiem? "Dzięki Balcerowiczowi nie jesteśmy jak Ukraina i PiS może marnotrawić pieniądze"

Wg Pawła Piskorskiego, PiS kroczy drogą dobrze znaną z czasów PRL. - Wtedy też mieliśmy dwie rzeczywistości i Jerzy Urban pouczał, żeby USA zajęły się swoją demokracją, bo tam Murzynów biją... Ta dzisiejsza parodia mogłaby nawet wywołać uśmiech, gdyby nie to, że to wszystko dzieje się na żywym organizmie naszego kraju - ocenił szef SD..

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

Zdaniem Pawła Piskorskiego, analogie do czasów rządów komunistów są oczywiste.

Wystarczy spojrzeć na to, jak media sprzyjające PiS relacjonują wizytę prezydenta Obamy na warszawskim szczycie NATO.

- Rzeczywistość jest przedstawiana w skrajnie zakłamany sposób. Mam nadzieję, że populiści nie dorwą się do władzy na dłużej i nie będą opowiadali dyrdymałów, że to wszystko dla ludzi....

Piskorski nie zrywa z liberalnymi poglądami, dlatego skrytykował prezesa PiS za nazywanie prof. Leszka Balcerowicza "szkodnikiem".

- To nie tylko kwestia kłamstw, ale też spłycania myślenia. Bo jeśli profesor to szkodnik, to widać, że ten kto to mówi żyje w innej rzeczywistości. Leszek Balcerowicz kładł w kraju fundamenty i dzięki temu dziś nie jesteśmy w sytuacji Ukrainy, tylko w sytuacji całkiem dobrze prosperującego kraju. I dzięki temu oni mogą marnotrawić pieniądze wypracowane przez Polaków - uzasadniał w rozmowie z Karoliną Lewicką.



DOSTĘP PREMIUM