Celiński: Kaczyński ze swoją bandą kradnie bardziej niż PO. Lewicka: Pozwą pana za te słowa. "A proszę bardzo"

Andrzej Celiński nie zostawił suchej nitki na partii rządzącej, która od wygranych wyborów nie ustaje w bitwie o stołki w państwowych firmach.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

- Czas wielkich przywódców, którzy ciągną za uszy do góry swój naród się skończył. Dzisiejsi politycy europejscy nie mają odwagi do mówienia tego, co myślą - mówił w Popołudniu Radia TOK FM Andrzej Celiński.

- To, co się dzieje w Polsce oznacza, że ta nadzieja jaką miała moja mama, że Polska wyrwie się ze zgniłych korzeni i będzie w Europie, (była płonna). Czas dobry się zakończył - ocenił Celiński w rozmowie z Karoliną Lewicką.

- Kaczyński ze swoją bandą kradnie bardziej niż Platforma Obywatelska i jej wszyscy poprzednicy wykorzystując swoją pozycję polityczną do obsadzania wszystkiego, co może dać pieniądze - stwierdził Celiński.

- Ooo, mocno! Skończy pan w sądzie z zarzutem o zniesławienie - powiedziała Lewicka.

- A proszę bardzo! Ja siedziałem tylko rok. A zawsze mówiłem, że mężczyzna w Polsce, żeby patrzeć się w lustro powinien przesiedzieć trzy lata - powiedział b. opozycjonista - jak podkreślał - półżartem.

A potem dodał na poważnie: Dzień, w którym ludzie zaczną bać się mówić to, co myślą, będą zakończeniem marzenia w Polsce sensownej - stwierdził Celiński.



DOSTĘP PREMIUM