Trzaskowski: Słowa Błaszczaka po zamachu to nie tylko faux pas. To głupota polityczna

Wypowiedź szefa MSW była kuriozalna? Także, według Rafała Trzaskowskiego, szkodliwa. Bo "stwarza wrażenie, że Polska to skansen, że tutaj rządzą ludzie, którzy kompletnie nie rozumieją problemów współczesnego świata". Zdaniem polityka, niektórzy nie powinni pełnić funkcji, które pełnią.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

- Kiedy słyszy pan, że zamachy jak ten w Nicei spowodowane były przez multi-kulti marsze i malowanie kwiatków na chodniku, to co pan myśli? - pytał Piotr Kraśko Rafała Trzaskowskiego w Poranku Radia TOK FM.

- Niektórzy nie do końca są predestynowani, żeby pełnić funkcje, które pełnią - odparł były wiceminister spraw zagranicznych. - Słowa ministra Błaszczaka odbiły się bardzo negatywnym echem w całej Europie - stwierdził.

- Jakie wnioski zostały wyciągnięte po zamachach terrorystycznych w Paryżu? - pytał Mariusz Błaszczak na zwołanej niedługo po ataku w Nicei konferencji prasowej. - Zorganizowano marsze, malowano kwiatki na chodnikach w różne kolory, kredkami o kolorach całej tęczy. Dla mnie jest to bardzo wyraźne nawiązanie do LGBT - podkreślił.

"Satysfakcja, że inni mają problemy"

Zdaniem Trzaskowskiego to "taka specjalność polityków PiS". - Tu jestem złośliwy i mówię to bez ogródek. W momencie tragedii, w którym wszyscy powinniśmy się zasępić, dlatego że tego typu zamachy są niesłychanie trudne do wytropienia, pojawiają się wypowiedzi, które nie mają nic wspólnego z tym, co się stało we Francji - stwierdził polityk.

- I taka nieskrywana satysfakcja, że inni mają problemy, a my nie mamy, bo akurat po II wojnie światowej jesteśmy homogenicznym społeczeństwem - dodał.

- Są głosy, że nie mamy, bo PO już nie rządzi - wtrącił Kraśko. - Wszystko się próbuje w Polsce zwalać na PO, tylko jest to niesłychanie krótkowzroczne - odparł Trzaskowski. - PiS przez cały czas gra na sentymentach, strachach i uprzedzeniach w sposób niesłychanie cyniczny, jeżeli chodzi o uchodźców - dodał gość Poranka.

"To stwarza wrażenie, że Polska to skansen"

Jak zaznaczył, zachowanie Polski jest w tej sytuacji "probierzem tego, na ile chce ona wziąć odpowiedzialność za to, co się dzieje w Europie". - Jest również pewną polisą ubezpieczeniową, jeżeli cokolwiek by się stało za naszą wschodnią granicą. Pamiętajmy, że tamten konflikt się tli - podkreślił.

- Podgrzewanie atmosfery, niemądre wypowiedzi o multi-kulti i mniejszościach w kontekście takiej tragedii, jest niesłychanym faux pas, jest po prostu głupotą polityczną - zaznaczył Trzaskowski. - Nic kompletnie nie daje, a tylko stwarza wrażenie wśród naszych partnerów, że Polska to jakiś skansen, że tutaj rządzą ludzie, którzy kompletnie nie rozumieją problemów współczesnego świata - mówił polityk.



DOSTĘP PREMIUM