Zybertowicz w kwadrans mówi o Jedwabnem to, co bała się powiedzieć minister edukacji

- Tworzenie złego wizerunku wokół Polski za granicą faktycznie godzi w nasze bezpieczeństwo - podkreślił prof. Andrzej Zybertowicz w Poranku Radia TOK FM. W jego wywodzie znalazło się miejsce dla sprawy mordu w Jedwabnem, pogromu kieleckiego czy drogi do władzy Donalda Trumpa.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

- Kto zabił w Jedwabnem? - pytał Jacek Żakowski w Poranku Radia TOK FM. - Sprawcy zabili - odparł Andrzej Zybertowicz, doradca Prezydenta RP ds. bezpieczeństwa.

Prowadzący poruszył kwestię w kontekście niedawnych wypowiedzi minister edukacji Anny Zalewskiej, która w "Kropce nad i" w TVN24 powiedziała, że "dramatyczna sytuacja w Jedwabnem jest kontrowersyjna. Wielu historyków pokazuje jej zupełnie inny obraz". - To kto zabił Żydów w stodole? - pytała Monika Olejnik.

- Analiza książek pana Grossa pokazuje, że jest ona tendencyjna i pełna kłamstw - odparła wymijająco minister. Podobnie mówiła w sprawie pogromu kieleckiego. - Oceniają to Polacy. Ja jestem zwolenniczką dużego dystansu i pozostawienia tych opinii Polakom - stwierdziła polityk.

"Polacy współodpowiedzialni"

- Powstało wrażenie bardzo złe, naruszające wizerunek Polski - oceniał publicysta. - Tworzenie złego wizerunku wokół Polski za granicą faktycznie godzi w nasze bezpieczeństwo - podkreślił Zybertowicz. Nie chciał jednak odnieść się do wypowiedzi Zalewskiej, przyznał bowiem, że ich nie widział.

Zaznaczył, że za mord w Jedwabnem współodopowiedzialni byli Polacy. - Mieli czynny udział w tej zbrodni - podkreślił. Jeśli chodzi o pogrom kielecki, jego zdaniem była to prowokacja służb bezpieczeństwa kierowanych przez Rosjan wykonana "rękoma Polaków".



DOSTĘP PREMIUM