Ziobro interweniuje ws. pracownika drukarni, który odmówił drukowania ulotek fundacji LGBT. Wyrok to "niebezpieczny precedens"

Ministrowi sprawiedliwości nie spodobał się wyrok łódzkiego sądu. Dlatego nakazał prokuraturze ponowne zajęcie się sprawą pracownika drukarni, który nie chciał drukować ulotek fundacji LGBT. Wg min. Ziobry, wyrok skazujący mężczyznę na zapłacenie 200 zł łamanie sumienia pracownika drukarni.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

Sąd dla łódzkiego Widzewa stwierdził, że pracownik drukarni popełnił wykroczenie, odmawiając "bez uzasadnionej przyczyny" druku ulotek.

Zupełnie inaczej sprawę widzi min. Zbigniew Ziobro.

Jak napisano w specjalnym oświadczeniu, "sądy są zobowiązane strzec konstytucyjnej wolności sumienia, a nie ją łamać, mają stać na straży praw i wolności obywateli, w tym także wolności działalności gospodarczej, a nie narzucać im przymus".

Zdaniem ministra sprawiedliwości wyrok łódzkiego sądu, "burzy wolność myśli, przekonań i poglądów, a także swobodę gospodarczą, polegającą na dowolności transakcji" oraz "łamie wolność sumienia pracownika, który ma prawo nie popierać homoseksualnych treści".

Decyzją Ziobry, sprawą ponownie ma zająć się łódzka prokuratura.

To kolejna interwencja ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego. Dzięki Zbigniewowi Ziobrze wstrzymano wykonanie wyroku bezwzględnego więzienia dla skazanego za pobicie policjanta Marcina F.



DOSTĘP PREMIUM