"Podejrzewam, że Macierewicz manipulował powstańcami"

- Po raz 10 jako prezydent Warszawy będę uczestniczyła w obchodach rocznicy wybuchu powstania i pierwszy raz nie będzie apelu poległych. Skasowano apel poległych - mówiła w TOK FM Hanna Gronkiewicz-Waltz. Wg prezydent Warszawy bardzo źle się stało, że podczas apelu pamięci nie zostanie wymienione nazwisko prof. Władysława Bartoszewskiego.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

Zdaniem Gronkiewicz-Waltz spotkanie szefa MON z kombatantami skończyło dyskusję wokół obchodów rocznicowych. Prezydent stolicy ustalenia akceptuje, choć nie jest zadowolona z tego, że zamiast tradycyjnego apelu poległych będzie "apel pamięci", podczas którego zostaną wymienione m.in. nazwiska kilku ofiar katastrofy smoleńskiej.

- Chciałabym, żeby był wymieniony prof. Władysław Bartoszewski , bo napisał 1 500 artykułów i 50 książek na temat okupacji niemieckiej i powstania. Był też powstańcem warszawskim. Bartoszewski to nasza wizytówka - mówiła Gronkiewicz-Waltz.

Jak stwierdziła, kombatanci którzy nie chcieli apelu smoleńskiego podczas swoich uroczystości ulegli min. Antoniemu Macierewiczowi, bo szef MON "manipulował powstańcami".



DOSTĘP PREMIUM