"Mamy najbardziej zaangażowany politycznie Kościół w Europie" - Szostkiewicz i Bartoś o demoralizacji i strachu przed wizytą papieża

- Zachowanie polskich hierarchów można porównać do tego, jak rządzący przed szczytem NATO, kiedy gwałtownie chciano pokazać, jak rządzący z troską pochylają się nad problemem TK. Żeby Obama nie był zbyt surowy - mówi w TOK FM prof. Tadeusz Bartoś. Jak ocenia Adam Szostkiewicz, biskupi boją się, że Franciszek "weźmie ich na dywanik".

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

Dla polskich biskupów, jak tłumaczy Adam Szostkiewicz, "wzięciem na dywanik" będzie przypomnienie przez Franciszka o powinnościach chrześcijan wobec uchodźców.

- Spodziewam się, że papież podtrzyma swoje zasadnicze nauczanie w tej sprawie. Bo kryzys uchodźczy to centralny punkt jego pontyfikatu - mówił publicysta w TOK FM.

Szostkiewicz docenia, że tuż przed rozpoczęciem ŚDM polski Kościół przyznał, że politycy podgrzewają nastroje antyimigranckie.

Ale odpowiedź na pytanie o intencje, które temu przyświecały, niekoniecznie jest pozytywna dla episkopatu.

Prof. Tadeusz Bartoś stanowisko episkopatu przygotowane dla Watykanu porównał... do tego, co rządzący z PiS wyczyniali przed szczytem NATO w Warszawie, w sprawie Trybunału Konstytucyjnego.

- Wszystko, żeby Obama nie był zbyt surowy. Dziś przyjeżdża inny wielki tego świata i znów mamy deklaracje: pracujemy, jesteśmy przeciw angażowaniu się polityków... To tak idiotyczne! Mamy przecież najbardziej zaangażowany politycznie Kościół w Europie! - mówił filozof w rozmowie z Mikołajem Lizutem.



DOSTĘP PREMIUM