Giertych przegra zakład o wino, ale zdania nie zmienia: Kaczyński wymieni Szydło. Kto gwarantuje "uległość płaza"?

Były minister edukacji był przekonany, że do końca lipca Beata Szydło przestanie być premierem. - Wszystko na to wskazuje, że Kaczyński jest tak zadowolony, uchachany panią premier, że zmiany nie będzie do końca lipca - mówił Roman Giertych. Wg gościa TOK FM, zmiana szefa rządu musi nastąpić, bo prezes PiS jesienią zacznie "kolejny etap rewolucji".

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

Giertych zakładał się o zmianę premiera w kwietniu.

Dziś uważa, że Beata Szydło nie zachowa stanowiska mimo tego, że bardzo się stara. - Zachowuje się tak, jakby była emanacją jego woli. Nikogo bardziej uległego Kaczyński może nie znaleźć.



Były minister edukacji i wicepremier w rządzie Jarosława Kaczyńskiego jest przekonany, że żadnych szans na stanowisko premiera nie ma Mateusz Morawiecki. Choć w kuluarowych plotkach to nazwisko często się pojawia.

- Morawiecki nie daje Kaczyńskiemu żadnej gwarancji uległości. Takiej pełnej uległości, można powiedzieć... uległości płaza.

Robespierre czy Danton?

Jak ocenił Giertych w rozmowie z Mikołajem Lizutem, zmiana premiera może być powiązana z rozpoczęcie przez Jarosława Kaczyńskiego kolejnego etapu rewolucji.

- Kolejny etap to zdaje się terror jakobiński był - komentował Lizut. - No raczej nie. Ale nie jest wykluczone, że pan Kaczyński uważa się za Robespierre'a. Chyba że jest Dantonem, a Robespierre dopiero szukuje ostrze - żartował Giertych.

https://www.tokfm.pl/Tokfm/7,147963,20463467,kaczynski-w-bildzie-nasza-premier-kieruje-rzadem-prezydent.html

"Mamy najbardziej zaangażowany politycznie Kościół w Europie" - Szostkiewicz i Bartoś o strachu polskich duchownych przed "publicznym wzięciem na dywanik" przez Franciszka>>>

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM