Braun: Prezes Kurski przyznał, że zaciągnął ogromny kredyt na pensje i zapowiedział zwolnienie 300 osób z TVP

- Jacek Kurski przyznał, że zaciągnął ogromny kredyt, co pozwoliło na wypłaty lipcowe. Zapowiedział też zwolnienie ok. 300 osób w ramach reformy organizacyjnej - relacjonuje słowa prezesa TVP Juliusz Braun w "Poranku radia TOK FM".

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

Podczas wtorkowego posiedzenia Rady Mediów Narodowych Jacek Kurski mówił m.in. o dramatycznie złej sytuacji zastanej w TVP. Oczywiście winą obciążył poprzednie kierownictwo spółki w tym obecnego na posiedzeniu Rady b. szefa TVP Juliusza Brauna.

Według słów Brauna w "Poranku TOK FM" obecny prezes TVP przyznał, że zaciągnął ogromny kredyt, co pozwoliło na wypłaty lipcowe. Kurski kolejny raz winą za słabe wyniki oglądalności obciążył firmę Nielsen Audience Measurement.

Oglądalność wzrasta tylko jest źle mierzona?

- Oglądalność wzrasta tylko jest źle mierzona, ponieważ Nielsen nie mierzy wyborców PiS, a mierzy tylko wyborów Platformy. Zdaniem prezesa Kurskiego, Nielesen bada oglądalność tylko w dużych miastach, a nie na wsi, co oczywiście jest absurdem. Wielokrotnie z panią prezes Nielsena prowadziliśmy bardzo merytoryczne, szczegółowe dyskusje i panel był powiększany. W te tłumaczenia nie wierzy nawet posłanka Lichocka [członkini Rady Mediów Narodowych, która wnioskował o odwołanie Kurskiego z funkcji prezesa TVP- red.] - relacjonował Juliusz Braun.

Ok. 300 osób do zwolnienia

- Powiedział też, że są bardzo duże przerosty zatrudnienia, jednocześnie skrytykował mnie za moje działania restrukturyzacyjne. Na pytanie, czy w związku z tym będą zwolnienia grupowe, nie zaprzeczył, powiedział, że będzie się starał to robić w ramach reformy organizacyjnej - około trzystu osób powinien zwolnić - mówił w "Poranku Radia TOK FM" Braun.



Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM