Złoty pociąg. Rozpoczęło się przekopywanie terenu. Poszukiwacze ogrodzili teren płotem

Dziś ruszyły poszukiwania tzw. Złotego Pociągu.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

Poszukiwacze Złotego Pociągu zaczynają przekopywać nasyp kolejowy w Wałbrzychu. W poszukiwaniach ma uczestniczyć kilkadziesiąt osób. Odkrywcy w sumie wykopią trzy otwory. Głębokie na kilka metrów. Teren jest już ogrodzony i przygotowany -mówi Andrzej Gaik, rzecznik spółki XYZ. 



Prace na miejscu na nasypie kolejowym rejestrują tylko odkrywcy i to prawdopodobnie oni udostępniać będą mediom obrazki z poszukiwań. Za możliwość własnych nagrań media mają poszukiwaczom zapłacić.

Piotr Koper, jeden z właścicieli firmy poszukującej, zapowiedział, że koparki będą kopać centymetr po centymetrze. W sumie - trzy otwory. Głębokie na sześć-siedem metrów. Jeden z nich będzie kopany około trzech dni. Dziś żadnej sensacji nie będzie. Wszystkie trzy otwory zostaną wykopane w okolicach 65 kilometra kolejowej trasy Wrocław-Wałbrzych. Pierwszy otwór ma doprowadzić do wejścia do tunelu, w który - jak przekonują poszukiwacze - w 1945 roku miał wjechać tzw. złoty pociąg.  Prace mają się skończyć do końca sierpnia

Właśnie teraz mija dokładnie rok, od momentu, kiedy odkrywcy oficjalnie zgłosili znalezienie Złotego Pociągu. Naukowcy z Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie wykluczyli jednak jego istnienie w tym miejscu.

Czy złoty pociąg naprawdę istnieje? O tajemnicach skarbów Polski przeczytaj w tych książkach >>

Małgorzata Waszkiewicz na Twitterze

DOSTĘP PREMIUM