Prawie 90 proc. Polek było molestowanych? Publicyści: Trochę dęte te statystyki

- Raport daje paliwo do lekceważenia - ocenił Jan Wróbel w Poranku Radia TOK FM. - Jak człowiek czyta, że opowiadanie kawałów to też jest przemoc, to sobie myśli tak: "ja niejeden taki kawał powiedziałem, a przecież nie jestem gwałcicielem" - dodał prowadzący. - Potem jak ktoś przychodzi, żeby zgłosić przemoc, może być już odbiór zaburzony - mówił publicysta.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

"Polacy na potęgę molestują Polki" - alarmuje "Gazeta Wyborcza". I przedstawia wyniki badań Fundacji na rzecz Równości i Emancypacji STER, według których "zaledwie 9 proc. kobiet po ukończeniu 15. roku życia nie doświadczyło żadnej formy przemocy seksualnej".

- Trochę dęte te statystyki - powiedziała w Poranku Radia TOK FM Barbara Kasprzycka z "Gazety Prawnej". Jej zdaniem "wchodzimy na taki poziom absurdu, gdzie zupełnie normalne sympatyczne zachowania...". - Nagle wszyscy wszystkich będą molestować - dodała.

Według Cezarego Szymanka, redaktora naczelnego "Bloomberg Businessweek Polska", jest to "kwestia rozdzielenia tego, czy mowa jest o molestowaniu czy o bardzo brzydkim, niekulturalnym zachowaniu". - Jedno i drugie niekoniecznie muszą mieć ze sobą coś wspólnego - zaznaczył.

"Dane trochę podkręcone"

- W tym sensie myślę, że z 91 proc. Polaków płci męskiej mogłoby powiedzieć, że doświadczyło przemocy np. ze strony innych mężczyzn - powiedział Jan Wróbel. - W zależności od tego, jakie szkiełko przyłożymy do tego problemu, takie rezultaty otrzymamy - ocenił Filip Konopczyński, analityk portalu oko.press.

- Są to dane trochę podkręcone - powiedziała Kasprzycka. - Odwodzi nas to od prawdziwych problemów. Kobiety nie chcą tego zgłaszać, policjanci sobie lekceważą zgłoszenia - wymieniała.

- Raport daje paliwo do lekceważenia - ocenił Wróbel. - Jak człowiek czyta, że opowiadanie kawałów to też jest przemoc, to sobie myśli tak: "ja niejeden taki kawał powiedziałem, a przecież nie jestem gwałcicielem" - dodał prowadzący. - Potem jak ktoś przychodzi, żeby zgłosić przemoc, może być już odbiór zaburzony - mówił publicysta.

"Najczęstszą formą molestowania opowiadanie nieprzyzwoitych dowcipów"

Fundacja przebadała 451 kobiet z trzech województw, które opowiedziały o swoich doświadczeniach po ukończeniu 15. roku życia. "87 procent respondentek spotkało się w swoim życiu z jakąś formą molestowania seksualnego. 37 procent uczestniczyło w aktywności seksualnej wbrew swojej woli. 23 procent doświadczyło próby gwałtu, a 22 procent gwałtu. W większości wypadków sprawcą była osoba bliska: obecny (22 procent) lub były partner (63 procent), a do zdarzenia doszło w mieszkaniu (55 procent)" - piszą autorki badania.

"Najczęstszą formą molestowania było opowiadanie nieprzyzwoitych dowcipów oraz włączanie seksualnych podtekstów do rozmowy. Z takimi zachowaniami mężczyzn spotkało się ponad 77 procent uczestniczek badania. Blisko połowa wszystkich kobiet (49,6 procent) była dotykana wbrew swojej woli" - możemy przeczytać w raporcie z badania.



DOSTĘP PREMIUM