Gliński interweniuje ws. "Historii Roja". Jarzyna: To nie jest minister kultury, a propagandy

Grzegorz Jarzyna, reżyser teatralny, surowo ocenia interwencję ministra Glińskiego w sprawie konkursu festiwalu filmowego w Gdyni.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

Po tym, jak "Historia Roja" nie została dopuszczona do konkursu na FF w Gdyni, Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego Piotr Gliński oskarża komisję festiwalową, sugerując, że jej decyzja nie miała związku z artystyczną wartością filmu . Do zarzutów wicepremiera odniósł się dyrektor artystyczny festiwalu Michał Oleszczyk.

Stwierdził, że zarzut jakoby film został odrzuconych z powodów ideologicznych jest chybiony. Delikatnie zasugerował też, że tematyka walki Żołnierzy Wyklętych "zasługuje nie na jeden, ale na co najmniej kilka świetnych polskich filmów i seriali. Mogę jedynie wyrazić nadzieję, że takowe powstaną i będą dziełami artystycznie spełnionymi na tyle, by stanąć w szranki w Konkursie Głównym któregoś z przyszłych Festiwali Filmowych w Gdyni".

Pierwsze recenzje były dość powściągliwe - recenzentka "Tygodnika Powszechnego" pisała: W "Historii Roja" jest Bóg, honor i ojczyzna. Tylko scenariusza zabrakło.

- To nie jest ministerstwo kultury a ministerstwo propagandy - komentował w TOK FM dzisiejszą awanturę Grzegorz Jarzyna, reżyser teatralny i dyrektor artystyczny TR Warszawa. - Nikt z mojego środowiska nie czuje mecenatu tej instytucji. To jest ministerstwo propagandy. Jak za pomocą tzw. kultury manipulować myślami mas. Mnie to trochę boli, jak ktoś mówi "minister kultury". Ten rodzaj interwencjonizmu jest teraz większy niż w Moskwie - ocenił Jarzyna w programie"A teraz na poważnie".

Intwerwencja ws. filmu nie jest pierwszym działaniem tego typu. Minister Gliński krótko po tym jak przejął stery w ministerstwie, interweniował ws. spektaklu we wrocławskim Teatrze Polskim ''Śmierć i dziewczyna'' pomimo tego, że przedstawienia nie widział.





Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM

Serwis informacyjny

Komentarze (144)
Gliński interweniuje ws. "Historii Roja". Jarzyna: To nie jest minister kultury, a propagandy
Zaloguj się
  • jack_flash

    Oceniono 26 razy -6

    Zeby powstal super film, nalezaloby wyklac Prezesa i stworzyc obraz godny Oscara, ale nikt sie tego nie podejmie, a szkoda (mowie o czesci wyklinania). Swoja droga "Oscary" sa nie uznawane przez PRL bis.

  • jack_flash

    Oceniono 23 razy -5

    Minister to jak maska w teatrze greckim. Widac otwarte usta, ale mowi, ktos ukryty za nia. Oczywiscie maska na wykrzywiony wyraz twarzy.

  • czarny_ticket

    Oceniono 28 razy -4

    Drogie pisowskie trolle opłacone bądź wchodzące tu bez zarabiania na tym. Historia Roja jest filmem słabym, nie trzeba być znawcą kinomatografii by nie zauważyć, że film jest zrobiony po taniosci. Słaby scenariusz słabe zdjęcia słabe aktorstwo. Michał Oleszczuk to konserwatystą który nigdy swych poglądów nie krył jednak jest człowiekiem inteligentnym i chce robić dobry festiwal filmowy a nie odstawiac lipe. Kto widział Roja ten się na pewno nie zdziwi ze film na takim poziomie nie weźmie udziału w poważnym festiwalu filmowym. I możecie pisać co chcecie Ale Oleszczuk ma racje. Nie wolno niszczyć prestiżu najlepszego festiwalu w Polsce bo tak kaze minister który jest przykro mi to pisać Ale jest tępy

  • belg5

    Oceniono 10 razy -4

    Prof. Gliński to niezwykle ograniczony wykonawca poleceń i sugestii stratega strategów. Do jesieni. Posypią się i ostatecznie ośmieszą w Europie

  • andrzej2310

    Oceniono 16 razy -4

    Tylko socrealistyczne filmy o Smoleńsku prosimy....

  • signum_t

    Oceniono 10 razy -4

    Panie ministrze, wicepremierze, proszę pamiętać, że Jarzyna jest szefem wszystkich szefów!

  • kowalska-kowalska

    Oceniono 50 razy -4

    A ja muszę przyznać, że Gliński jest trochę dla mnie pożyteczny.
    Gliński tak doskonale wypracował swoim intelektem, kulturą i mentalnością własną markę, że wystarczy, że tylko powie, że coś jest dobre, to już wiem, że nie jest to funta kłaków warte.
    Nie muszę czasu tracić na sprawdzanie. Ufam Glińskiemu całkowicie.

  • tomtg123

    Oceniono 19 razy -3

    Bóg, honor i Ojczyzna nie zastąpią scenariusza, jeśli oglądanie filmu samo w sobie jest aktem martyrologii i męczeństwa, to coś jest nie w porządku i skutek będzie wtedy raczej odwrotny od zamierzeń twórców.
    ps.
    A to cytat z Pana Boga (podobno ;) ) : "ty mnie, Styka, nie maluj na kolanach, ty mnie maluj dobrze"

  • belg5

    Oceniono 17 razy -3

    Ten profesor z tabletu przypomina tego szefa Senatu. Poniżej poziomu ustawionego dla współczesnych polskich parlamentarzystów

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX