Łybacka: Dobrze, żeby minister Zalewska pamiętała, że zarządza oświatą wespół z samorządami

- Dyskusje w Polsce na temat reformy edukacyjnej odbywają się po ich wprowadzeniu - stwierdził Jan Wróbel w Poranku Radia TOK FM. - To jest zły zwyczaj - oceniła Krystyna Łybacka, była minister oświaty. - To jest moment, żeby powiedzieć: edukacja jest ponad podziałami politycznymi - zaznaczyła.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

- Dyskusje w Polsce na temat reformy edukacyjnej odbywają się po ich wprowadzeniu - stwierdził Jan Wróbel w Poranku Radia TOK FM. - Taki mamy sznyt narodowy, jak to zmienić? Nie da się - oceniał. - To jest zły zwyczaj - powiedziała Krystyna Łybacka, była minister edukacji. - Zły, ale nasz. Jak picie wódki i jedzenie karpia - dodał Wróbel.

- Chyba nie tylko w edukacji, to jest pewna przywara nasza - mówiła Łybacka. - Ale może jest moment, żeby powiedzieć: edukacja jest ponad podziałami politycznymi - podkreśliła polityk. - Nie twierdzę, że wszystko, co minister Zalewska zapowiada, jest złe. Egzamin po szóstej klasie, który tak naprawdę swoją funkcję pierwotną zatracił, stał się zupełnie niepotrzebnie pierwszym elementem selekcji - to, że on jest likwidowany, ja tego nie kontestuję - mówiła.

- Same gimnazja to jest powód do dyskusji, ale zapowiedź ich likwidacji i teraz kolejna zapowiedź, że jednak do pięciu lat wydłużymy wygaszanie, a nie mamy projektu ustawy. I, co najważniejsze, nie mamy podstaw programowych - zaznaczyła Łybacka. - Pani minister przygotowała nam zastawę, podała bulionówki, tylko jeszcze nie wie, czy ograniczy się do ciepłej zakąski, czy poda zupę, czy nie - powiedziała polityk.

Jaki program? "Nie wiem"

- Gdyby została pani doradcą minister Zalewskiej, co by jej pani doradziła pierwszym akapicie? - zapytał Wróbel. - Proszę jak najszybciej spotkać się z samorządami, bo to one odpowiadają za sieć szkolną i od nich proszę usłyszeć, kiedy będą gotowi i w jaki sposób najłatwiej dla nich, dla dobra dzieci, przeprowadzić pani zamierzenia - odpowiedziała Łybacka. - Powtórzę za Monteskiuszem: decentralizacja zarządzania, a mamy takową w edukacji, wymaga wyjątkowo oświeconej władzy centralnej - zaznaczyła polityk. - Dobrze, żeby ona pamiętała, że zarządza oświatą wespół z samorządami - dodała.

- Sprawa druga: czym prędzej zaczęłabym dyskusję, ale nie objawianie prawdy niepodważalnej o podstawach programowych - mówiła była minister. - Pierwszoklasiści dzisiaj będą realizowali już program 4-letniego nauczania zintegrowanego czy 3-letniego? Nie wiem - przyznała. - Jest istotne, w jakich modułach pan tę wiedze przekazuje i w jakim przedziale czasu ta wiedza powinna stać się uczniowi bliska - podkreśliła Łybacka.



DOSTĘP PREMIUM