Oskalpowana 26-latka już po operacji. Wraca do domu. ''Pani Basia jest zadowolona z wyglądu''

Centrum Onkologii w Gliwicach pochwaliło się udaną operacją kobiety po koszmarnym wypadku. Z sukcesem przyszyto jej oderwany skalp. - Pani Basia Pani Basia wraca do domu i wraca do normalnego życia - mówią lekarze.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

26-latka po unikatowej operacji replantacji w Centrum Onkologii w Gliwicach wraca do domu. Kobieta została oskalpowana przez maszynę rolniczą. Zespołowi lekarzy udało się z powodzeniem przyszyć oderwany skalp skóry twarzy i czaszki.

Była to jedna z największych replantowanych dotychczas powierzchni na świecie.

Oprócz tego zespołowi lekarzy pod kierownictwem prof. Adama Maciejewskiego udało się przyszyć skalp dopiero po 7 godzinach od wypadku. Pewna granica czasu została przesunięta - to ogromny sukces lekarzy, ale największym powodem do zadowolenia jest to, że pacjentka czuje się dobrze i jest zadowolona ze swojego wyglądu. - Pani Basia wraca do domu i do normalnego życia - mówili lekarze podczas konferencji prasowej.

Do wypadku doszło podczas prac polowych. Maszyna rolnicza wciągnęła włosy ułożone w kok. Replantacja udała się m.in. dzięki szybkiej reakcji pracowników pogotowia i oddziału ratunkowego sosnowieckiego szpitala, do którego najpierw trafiła kobieta.

Grzegorz Kozieł na Twitterze

DOSTĘP PREMIUM