Apel Giertycha: Prezesie Jarku, przyjmij wreszcie minister edukacji i podejmijcie jakąś decyzję

- Prezesie Jarku, wiem, że służby specjalne, prokuratura, wszystkie te zabawki, które macie, są ciekawsze. Ale to jest ważne dla ludzi i warto te 15 minut poświęcić. Nawet dla ministra edukacji, którego pewnie Jarosław Kaczyński nie do końca kojarzy - ironizował w TOK FM Roman Giertych.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

- Dzisiejszy problem, nie tylko pani Zalewskiej, ale też poprzednich ministrów z ramienia PO, to brak zdecydowania - przyznawał na antenie TOK FM Roman Giertych, były szef resortu edukacji. - Minister to musi być ktoś, kto podejmuje decyzję i ją wprowadza bez względu na konsekwencje, jeżeli jest przekonany, że to jest prawidłowe - mówił w audycji "A teraz na poważnie".

- Mieliśmy to z 6-latkami - wprowadzono, potem się wycofano, zrobiono bałagan, który trwa do dziś - komentował Giertych zasady dotyczące wysyłania dzieci do szkół. - Dzisiejsza decyzja - mają być likwidowane gimnazja, a, jak się okazało wczoraj, nie likwidowane tylko wygaszane. Nie wiadomo co to znaczy - przyznał.

"Dopóki dopóty Kaczyński nie powie 'tak ma być'..."

- Problem minister Zalewskiej polega na tym, że ona nie może się dopchać do Jarosława Kaczyńskiego, żeby z nim ustalić, co ma robić i czeka - podkreślał polityk. - My wszyscy, tysiące nauczycieli, czekamy na wizytę pani minister u Kaczyńskiego. Apeluję do pana prezesa, żeby ją wreszcie przyjął - mówił. W jego przekonaniu Zalewska "w obecnym układzie sił nie może podjąć żadnej decyzji ostatecznej". - Dopóki dopóty Kaczyński nie powie "tak ma być" - zaznaczał Giertych.

- Prezesie Jarku, przyjmij wreszcie minister edukacji i podejmijcie jakąś decyzję, żebyśmy wiedzieli - apelował. - Ja wiem, że służby specjalne, prokuratura, wszystkie te zabawki, które macie, są ciekawsze, milsze i bliższe sercu - ironizował były szef LPR. - Ale to jest ważne dla ludzi i warto te 15 minut poświęcić. Nawet dla ministra, który nie ma żadnego znaczenia w tym rządzie i którego pewnie Jarosław Kaczyński nie do końca kojarzy - dodał prawnik.



DOSTĘP PREMIUM