"Chciałbym zimnej wody przynieść ministrowi, bo zachowuje się nieodpowiedzialnie" - Ćwieluch ostro o "dobrej zmianie" w wojsku

Wg nieoficjalnych informacji, powodem, który ostatecznie przesądził o dymisji dowódcy GROM, był pomysł postawienia pomnika twórcy jednostki - gen. Sławomirowi Petelickiemu. - Według min. Macierewicza, gen. Petelicki pewnie jest w kategoriach 'starego ubeka' rozpatrywany - mówił w TOK FM Juliusz Ćwieluch.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

Jak ocenił dziennikarz "Polityki", szef MON "poszedł po bandzie" zwalniając płk Piotra Gąstała i gen. Piotra Patalonga.

Dymisję dowódcy GROM-u, rzecznik MON tłumaczył w środę "potrzebami sił zbrojnych". "Jest to indywidualna decyzja ministra" - podkreślał Bartłomiej Misiewicz.

- Jeśli minister wyrzuca dowódcę GROM-u ze względu na potrzeby sił zbrojnych... to jest po prostu kpina. Kpina z nas wszystkich! Jeszcze trzy tygodnie temu Antoni Macierewicz straszył nas, że Rosjanie robią przy naszej wschodniej granicy wielkie manewry. Przypominam, że 1500 km od naszej granicy toczy się wojna. Minister powinien więc zachowywać się rozsądnie - komentował w TOK FM Juliusz Ćwieluch.

Dla dziennikarza tygodnika "Polityka", zdymisjonowanie płk Piotra Gąstała oraz inspektora Wojsk Specjalnych w Dowództwie Generalnym Rodzajów Sił Zbrojnych gen. dyw. Piotra Patalonga, to decyzja nieodpowiedzialna.

- Min. Macierewicz igra moim bezpieczeństwem, bezpieczeństwem państwa, mojego dziecka.

"Trzymał polityków z dala od GROM-u"

Zdaniem Ćwielucha, płk Gąstal "podpadł", bo dla ministra obrony "był zbyt niezależny". - Miał za wiele kontaktów, był za bardzo rozpoznawalny, ludzie go za bardzo lubili. Dbał też, żeby politycy nie mieszali w tej jednostce. Trzymał ich na tyle daleko, na ile się dało. Poprzednia ekipa to jakoś wytrzymywała - mówił gość "Popołudnia Radia TOK FM".

Ale o dymisji miała zadecydować sprawa dotycząca twórcy GROM - zmarłego cztery lata temu gen. Sławomira Petelickiego. - Jednostka postanowiła pomnikiem uhonorować generała. Miała to być mała uroczystość dla rodziny. A według min. Antoniego Macierewicza, gen. Petelicki to pewnie jest w kategoriach 'starego ubeka' rozpatrywany.

Juliusz Ćwieluch uważa, że jeśli szef MON nie zmieni swojej polityki to, "na bazie GROM-u będzie można zbudować obronę terytorialną". - Przynajmniej obrona terytorialna na tym skorzysta - ironizował.

Na boczny tor

Jak podkreśla dziennikarz "Polityki", środowe dymisje to bardzo zły sygnał dla naszych sojuszników. - Mówimy im, że... chyba jesteśmy nienormalni.

Od czasu, gdy w MON pojawił się Antoni Macierewicz, z armii ubyło wielu ekspertów. Wiosną odeszło pięciu generałów z Dowództwa Generalnego Rodzajów Sił Zbrojnych.

- Jednego dnia odeszło 20 proc. dowództwa. Taka sytuacja nigdy wcześniej się nie wydarzyło. Spośród 70 generałów, 11 jest teraz w rezerwie kadrowej. Do tej pory min. Macierewicz dość sprytnie "czyścił" wojsko z ludzi, którzy mu się nie podobają. ;metodą salami' - po plasterku. Na początku nie widać, że ubywa. A potem się okazuje, że znikła cała kiełbasa.

Szef MON skutecznie też "czyści" z tych, których nie lubi, szeregi pracowników Akademii Sztuki Wojennej, czyli dawnej Akademii Obrony Narodowej. Według "Rzeczpospolitej", pracę straciło już ponad sto osób.





DOSTĘP PREMIUM