Siemoniak: Wojsko ceni sobie to, jak jest z dala od polityki. Dzisiaj przez Macierewicza jest na pierwszej linii

- Wojsko jest zmęczone tym, że MON to resort dostarczający w każdym tygodniu skandalu - mówił w TOK FM Tomasz Siemoniak. - Jeśli spojrzeć na statystykę, ile się mówi o ministerstwie w negatywnym kontekście przez ostatni rok, to są to rekordy wszech czasów - ocenił wiceprzewodniczący PO.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

- Minister Antoni Macierewicz po raz pierwszy od bardzo długiego czasu wikła wojsko do bieżącej polityki - stwierdził Tomasz Siemoniak. - Te apele smoleńskie, transport figury Jezusa Chrystusa, używanie wojska w tego rodzaju okolicznościach, jak festyn ojca Rydzyka - o tym też czytaliśmy - bardzo źle jest w wojsku przyjmowane - mówił. - Wojsko powinno być apolityczne - podkreślił były minister obrony.

- Wojsko ceni sobie to, że jest z dala od polityki. Dzisiaj jest przez Macierewicza na pierwszej linii - oceniał polityk. - On wie, że staje się trampoliną jego kariery politycznej - dodał. - Kierowanie resortem obrony w niesłychanie skuteczny sposób daje możliwość do wejścia w różne dziedziny: historii czy biznesu - tłumaczył Siemoniak.

"Macierewicz rozbudowuje imperium kosztem autorytetu wojska"

- Macierewicz podporządkował sobie Polską Grupę Zbrojeniową i obsadził swoimi ludźmi: synem prywatnego adwokata, słynnymi aptekarzami z Łomianek - ciągnął. - Ma pod sobą dwie służby specjalne - rozbudowuje swoje imperium kosztem autorytetu, powagi wojska i przez długie lata będzie płacona za to cena - uznał polityk.

- Wojsko jest zmęczone tym, że jest to resort dostarczający w każdym tygodniu skandalu - mówił Siemoniak. - Jeśli spojrzeć na statystykę, ile się mówi o MON w negatywnym kontekście przez ostatni rok, to są to rekordy wszech czasów - ocenił wiceprzewodniczący PO.



DOSTĘP PREMIUM