"Kamiński szykuje się do uderzenia. Plotkę o tym, że zostanie zatrzymany były polityk PiS słyszałam już w czasie wakacji"

- Rozdawnictwo posad, kolesiostwo, nepotyzm występuje teraz na skalę wręcz niewyobrażalną. Posady dostają tylko swoi i o odpowiednich poglądach - to żelazna reguła - mówi w TOK FM Dominika Wielowieyska. Dziennikarka nie jest zaskoczona dymisją Dawida Jackiewicza. Jest pewna, że za tym ruchem pójdzie - szykowana od dawna - pokazowa akcja CBA.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

Dominika Wielowieyska ocenia, że na tak wielką skalę rozdawnictwa państwowych posad z partyjnego klucza, nie było od dawna. Pokazuje to m.in. dobrze znana historia kariery Bartłomieja Misiewicza.

Tak jak nie jest tajemnicą, że PiS przy obsadzie stanowisk kieruje się tylko partyjną przynależnością, od dawna krąży informacja, że min. Mariusz Kamiński szykuje uderzenie na ludzi swojego środowiska.

- Legenda miejska głosi, że CBA nagrało jednego z byłych działaczy PiS, jak proponuje prowizję za załatwienie w spółce skarbu państwa, i że wkrótce Mariusz Kamiński uderzy. I zatrzyma te osobę. Będzie to pokazówka, która ma udowodnić ludziom, że PiS nie oszczędza swoich - mówiła Wielowieyska w "Poranku Radia TOK FM".

O akcji CBA pisze "w Sieci'. - Stanisław Janecki pisze: "Wkrótce polecą głowy "naszych" i "nie naszych", tych którzy przez ostatnie osiem lat zapomnieli, że istnieją w Polsce służby antykorupcyjne". Z tekstu wynika, że celem będą osoby z kręgu Dawida Jackiewicza. Przyznam, ja plotkę o tym, że jeden z byłych polityków PiS zostanie zatrzymany po akcji CBA, usłyszałam jeszcze w czasie wakacji.

Dziennikarka zwróciła uwagę, że choć w tekście "w Sieci" mowa jest o zatrzymywaniu "swoich", to zupełnie co innego wynika z okładki.

- Oczywiście okładka tygodnia jest już tradycyjnie skandaliczna - mamy zdjęcie kobiety, która zasłania twarz kartką. W oczywisty sposób zasłaniająca jest podobna do Hanny Gronkiewicz-Waltz, a nie do polityka PiS, który ma zostać zatrzymany.



DOSTĘP PREMIUM