Łódź sprawdzi statuty wszystkich szkół. Będzie szukać zapisów dot. nauki religii

Po publikacji radia TOK FM wszystkie łódzkie szkoły czeka audyt statutów. To zapowiedź magistratu. Chodzi o sprawdzenie, czy nie ma zapisu jak w SP nr 30: "Religia jest obowiązkowym zajęciem edukacyjnym dla uczniów, których rodzice nie zgłosili z początkiem roku szkolnego do dyrektora szkoły pisemnej informacji o rezygnacji z posyłania dziecka na te zajęcia".

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

Pod koniec września opisaliśmy sytuację w jednej z łódzkich podstawówek, która w dokumencie miała zapis o obowiązkowych lekcjach religii. Szkoła zmieniła zapis aneksem, ale nie ujednoliciła dokumentu.

Dlatego na stronie placówki wciąż zamieszczony jest statut w starej wersji, z kontrowersyjnym zapisem, a dopiero niżej jest widoczny aneks. To, zdaniem rodziców, może wprowadzać w błąd.

Po naszym tekście - interweniuje radny PO

Sprawą po naszym tekście zainteresował się Bartosz Domaszewicz, radny łódzkiej Rady Miasta, z ramienia Platformy Obywatelskiej. Wystosował interpelację w tej sprawie. - Sprawdziłem te informacje. I rzeczywiście, co prawda do statutu tej konkretnej szkoły przygotowano aneks, ale sam statut wiszący na stronie placówki dalej ten zapis posiada. Dlatego przygotowałem interpelację do prezydent miasta z prośbą o zweryfikowanie, jak wyglądają statuty w pozostałych łódzkich placówkach - mówi Domaszewicz.

Jak dodaje, poprosił też o sprawdzenie, czy szkoły nie wymagają od rodziców zaświadczeń o nieuczestniczeniu w lekcjach religii, bo to - niezgodne z prawem. Można bowiem prosić rodziców o deklaracje pozytywne (czyli takie, że dziecko będzie chodzić na religię). Radny chce też, by urzędnicy sprawdzili, czy lekcje religii są organizowane jako pierwsza lub ostatnia lekcja w danym dniu, bo tak być powinno.

Po interwencji radnego, audyt statutów już trwa

Wiceprezydent Łodzi, Tomasz Trela mówi nam, że taki audyt szkolnych statutów, po interpelacji radnego, już trwa. - Ważne jest, by wszyscy mieli pełną wiedzę na temat dostępu do lekcji religii i lekcji etyki. To powinno być jasno ujęte w statucie szkoły. Poleciłem, by Wydział Edukacji taką weryfikację przeprowadził. I tam gdzie będą uchybienia, trzeba nakazać dyrektorom wyprostowanie tej sprawy - mówi Trela.

Zdaniem wiceprezydenta, niedopuszczalne jest, by w statucie szkoły był zapis, że religia jest przedmiotem obowiązkowym. - To powinno być jasno doprecyzowane, że jest religia i etyka. I rodzic wybiera, na co chodzi jego dziecko, a nie w drugą stronę. I to jest sprawa oczywista - mówi wiceprezydent Łodzi, któremu podlega edukacja.

Co na to szkoła?

Szkoła przysłała nam pismo wystosowane do radnego Bartosza Domaszewicza, w którym czytamy, że "nie wyraża zgody na rozpowszechnianie nieprawdziwych i niesprawdzonych informacji o szkole, które naruszają jej dobre imię".

W piśmie znajdują się też słowa: "Działalność dydaktyczno-wychowawcza szkoły jest zgodna z obowiązującymi przepisami prawa(...). Nieumiejętność czytania przepisów prawa (Statut Szkoły i aneksy) nie może być podstawą do wysuwania nieprawdziwych oskarżeń i posądzenia, iż w szkole dyskryminuje się uczniów".

Nie zmienia to jednak faktu, że taki a nie inny zapis w statucie SP 30 w Łodzi był. To prawda, został zmieniony aneksem, ale na stronie placówki w dalszym ciągu "wisi" zapis niezmieniony, a aneks jest umieszczony poniżej, co może wprowadzać w błąd.





DOSTĘP PREMIUM

Serwis informacyjny

Komentarze (110)
Łódź sprawdzi statuty wszystkich szkół. Będzie szukać zapisów dot. nauki religii
Zaloguj się
  • podjadam.lisom.kury

    Oceniono 101 razy -3

    wynocha z religią do przykościelnych salek. w szkołach wprowadzić lekcje etyki i tolerancji.

  • tom_58

    Oceniono 179 razy 49

    I co z tego regulaminu wynika? Nic. Jakoś nie wierzę, by ktoś wbrew woli rodziców uczył dzieci religii.
    Ale chciałem o czymś innym. Taka ciekawostka.
    Mam trochę znajomych w Hamburgu. Chyba nie powiecie, że to ciemnogróg? Wiadomo północne Niemcy, więc protestanci, chociaż dziś to już bardziej neo-poganie. I wyobraźcie sobie, że wielu z tych protestanckich pogan z własnej woli posyła swoje dzieci do szkół katolickich. A tam modlitwa obowiązkowa! Spytałem, dlaczego? Odpowiedź - bo wyższy poziom, bo bezpieczniej, bo wyższa kultura.
    Mam też znajomych, tu w Polsce, w moim mieście. Deklarują siebie jako ateiści. W sumie normalni ludzie, bo to nie palikociarnia ani Nowośmieszni.pl. I oni też posyłają swoje dzieci do szkoły katolickiej w moim mieście. Warto dodać, że tam trzeba płacić czesne. I jak tłumaczą? Dokładnie tak samo - wyższy poziom, bezpieczniej, młodzież bardziej kulturalna. Dodają jeszcze: "A modlitwa poranna jeszcze nikomu nie zaszkodziła".

  • kurnaolekczarnybolek

    Oceniono 69 razy 1

    Brawo! pis sie jednak przydaje,hehehe...zawsze jest tak,że co za dużo... ta nawała katolska otwiera ludziom oczy i zaczynają myśleć(w końcu).

  • fankover

    Oceniono 87 razy -1

    Religia w szkołach publicznych w wydaniu, jaki obowiązuje w Polsce, to kompletnie chore rozwiązanie nie przystające do europejskiego państwa XXI wieku. Dopóki nie będziemy mieli szkół neutralnych światopoglądowo, nie podległych religii rzymskokatolickiej, dopóty będziemy się tłuc w ogonie dziejów kręcąc się w kółko własnego ogona, przy akompaniamencie kibolonarodowców z ONR i zgiełku nawracających pomysłów w rodzaju karania kobiet za aborcję. Bardzo trudno jest wyciągnąć siebie samego z bagna za włosy. Trudno też zmienić rzeczywistość skoro narodek tupta karnie do kościoła co niedziela. Kościoła, który w Polsce jest formacją wsteczną, a przede wszystkim głodną władzy nie tylko nad swoimi owieczkami. Rozdział kościoła od państwa to zdobycz cywilizacjyjna, której niestety nie mamy w Polsce.

  • getz54

    Oceniono 73 razy -3

    Jak w starym powiedzeniu ........ psy szczekają a karawana jedzie dalej.
    Kościół katolicki nie przejmując się spadającym ciągle poparciem, zanikającą w społeczeństwie wiarą chrześcijańską, protestami oburzonych ludzi, robi swoją wredną robotę po cichu ale skutecznie. To jakiś oblat cywilny zakonu na stanowisku ministra sprawiedliwości, to jakiś Królikowski, ekspert konferencji episkopatu Polski wiceminister zastępca oblata. Dyrektorzy departamentów legislacji, usuwający zapisy niekorzystne dla kościoła katolickiego w ustawach przygotowywanych przez Sejm. to kuratorzy oświaty, dyrektorzy szkół, burmistrzowie, prezydenci miast, itd. kultywujący pakt wójta, pana i plebana, z powypychanymi spodniami na kolanach od klęczenia, z podartymi rajstopami od zajmowania tej samej wiernopoddańczej pozycji, czynnie wspierają ten homoseksualny związek męzczyzn, jakim jest kościół katolicki. Kominy krematoriów obozów koncentracyjnych nie musiały dymic przez tyle lat, gdyby nie ta bezczynnośc, dopóki to dotyczyło ,,ich,, to było dzięki bogu....
    Religii w szkołach wcale nie musi byc, tak jak ustawy karającej kobiety za aborcję, wystarczy wyjśc na ulicę i postraszyc Kaczyńskiego. Samorządy mogą odzyskac swoje mienie i majątek zrabowany przez kościelną komisję majątkową, tylko trzeba postraszyc Kaczyńskiego i zrobic zadymę na Nowogrodzkiej. Od czasu ,,białego miasteczka,, on ma silną traumę przeciwko protestom kobiet, spotęgowaną ,,czarnym protestem,, Od czegoś tę walkę z kościołem katolickim trzeba zacząc.

  • andrzej1.61

    Oceniono 65 razy -1

    Kurestwo KK i jego kolaborantów. Małymi kroczkami ale zawsze należy okraść i pozbawić tożsamości okupowany naród.

  • dss50

    Oceniono 49 razy 47

    Raczej we wszystkich szkołach istnieje domniemanie, iż dziecko będzie korzystać z lekcji religii. Jeśli rodzice sobie tego nie życzą, muszą napisać stosowne pisemko. A czy przypadkiem nie powinno być na odwrót???!!!

  • sir_fred

    Oceniono 54 razy 0

    "Nieumiejętność czytania przepisów prawa (Statut Szkoły i aneksy) nie może być podstawą do wysuwania nieprawdziwych oskarżeń i posądzenia, iż w szkole dyskryminuje się uczniów".

    Nieumiejętność napisania i zamieszczenia we właściwym miejscu zgodnego z prawem statutu dyskwalifikuje idiotkę, która udzieliła powyższej odpowiedzi.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX