"Kaczyński ma dno piekła w głowie" - komentatorzy o przyczynach szczerości prezesa PiS

- Mnie zaszokowało, jak Jarosław Kaczyński przyznał, że podanie ręki Donaldowi Tuskowi, kiedy Ewa Kopacz wezwała do pojednania, było gestem czysto taktycznym. Taka porażająca szczerość, że wszystko było wyreżyserowane - mówiła w TOK FM Dominika Wielowieyska.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

Dla Waldemara Kuczyńskiego powód szczerości prezesa PiS jest oczywisty.

- To człowiek, który ma piekło w głowie, nawet samo dno piekła. I to pod tak potężnym ciśnieniem, że nie jest w stanie tego w głowie utrzymać. To od czasu do czasu eksploduje przejawami szczerości - ocenił publicysta.

Waldemar Kumór z "Gazety Wyborczej" w szczerość Jarosława Kaczyńskiego widzi "szanse na otrzeźwienie Polaków".

- Pamiętamy, że w czasie kampanii wyborczej siłą PiS była totalna ściema. Kaczyński milczał godnie. Ministrem obrony miał być Jarosław Gowin... A teraz prezes ma tour de Pologne z wywiadami. A co jeden, to lepszy. Za chwilę wyprowadzi na ulice całą Polskę - mówił w "Poranku Radia TOK FM".

"Jak przeczytałam, to padłam" - Wielowieyska "umarła ze śmiechu" czytając wywiad min. Macierewicza



Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM