Siedlecka komentuje pomysły PiS ws. reprywatyzacji punkt po punkcie. "Słusznie", "gest", "nie wyobrażam sobie, że..."

Pomysły PiS na rozwiązanie problemów związanych z dziką reprywatyzacją, w tym powołanie Komisji Weryfikacyjnej komentowała w TOK FM Ewa Siedlecka, dziennikarka "Gazety Wyborczej".
Prezes PiS Jarosław Kaczyński oraz minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro poinformowali na wspólnej konferencji prasowej, że resort sprawiedliwości opracował projekt ustawy, który pozwoli rozwiązać problemy związane z nadużyciami i aferami ws. reprywatyzacji.

Propozycja zmierza do powołania komisji weryfikacyjnej, która badałaby decyzje reprywatyzacyjne wydawane dla miasta stołecznego Warszawy pod kątem ich zgodności z prawem.





- Można sobie powoływać rozmaite rzeczy, ale jeśli one decydują o konstytucyjnych prawach i wolnościach, a takim jest prawo własności, to musi być odwołanie do sądu - stwierdziła w TOK FM Ewa Siedlecka. Podkreślała, że nie znamy projektu ustawy, ale skomentowała zapowiedziane przez polityków PiS nowości z projektu resortu.

Komisja weryfikacyjna będzie czymś więcej niż komisja śledcza

Z tego wynika, że to będzie połączenie prokuratury i organu administracji. Będzie prowadzić śledztwo i wydawać jednocześnie decyzje administracyjne.

Komisja będzie miała prawo jawnie przesłuchać każdego, nakładania milionowych rekompensat, wznawiana postępowań...

To mamy teraz. Jeśli się okaże, że jakaś decyzja administracyjna lub wyrok był wydany a na jego podłożu było przestępstwo np. korupcja, to taką decyzję można uchylić i zacząć sprawę na nowo. Nie wyobrażam sobie, że komisja mówi, że jakąś decyzja była błędna, bo wiązała się z łapówką. Przestepstwo musi być zgłoszone do prokuratury, ona przekazuje sprawę do sądu i jest wyrok. To są normalne tryby

Stawić przed komisją będzie musiał każdy pod rygorem kary

Tak samo jest dziś w prokuraturze.

Skład komisji wybierze Sejm. Przewidziany jest udział wszystkich klubów

Może się składać z posłów, nie wiem, czy to jest najlepszy pomysł. Jeśli to będą prawnicy, znawcy reprywatyzacji, to proszę bardzo. Jeśli nie, to można mieć wątpliwości, że to będzie ciało sprawne i kompetentne.

W pracach komisji będzie brać udział społeczna rada, do której zaproszone zostaną ruchy społeczne i lokatorskie z Warszawy

To gest. To one nagłośniły nieprawidłowości przy reprywatyzacji. Nie jest powiedziane, że ich opinia będzie wiążąca.

Komisja będzie mogła nakładać obowiązek rekompensaty na nieuczciwych zbywców, dlatego nie uciekną nawet ci, którzy nieruchomości sprzedali

I słusznie, i tak jest dziś.

Nadzwyczajna instytucja jest związana z nadzwyczajną sytuacją związaną z dziką reprywatyzacją.

A ja myślę, że ta komisja jest odpowiedzią na to, że prokurator generalny Zbigniew Ziobro polecił prokuraturze, by wzięła się intensywnie za te sprawy reprywatyzacyjne, a ta stwierdziła, że to jest takie morze roboty, że nie wygrzebią się z tego przez 10 lat. Dlatego sprytnie zrzuci tę sprawę na inny organ, który nie będzie się wyrabiał

Z rekompensat, które będzie nakładała komisja zostanie utworzony fundusz, którego środki zostaną przekazane dla pokrzywdzonych.

I dobrze, jeśli będą pieniądze.

Siedlecka podkreślała, że nikt na razie nie wie, jak wygląda projekt. - Jeśli będzie zagwarantowane prawo do sądu, to to może być konstytucyjne. Ale czy to będzie lepiej działało? - zastanawiała się.

Opozycja krytykuje

Zdaniem prezydent Warszawy PiS nie rozwiązuje problemu, tylko oferuje "teatr polityczny".







DOSTĘP PREMIUM