Żalek nie rozumie aborcji uszkodzonych płodów. "Każda matka wie, że jej dziecko umrze. Tak jest każdy z nas umiera"

Wiceszef klubu PiS zapowiada zaostrzenie przepisów antyaborcyjnych. Jacek Żalek uważa, że prawo nie może pozwalać na aborcję w przypadkach ciężkich wad płodu. - Jeżeli ciąża nie rzutuje na stan zdrowia kobiety, to czym szkodzi. że zostanie rozwiązana w sposób naturalny? Poza tym, że zwalnia kobietę z odpowiedzialności za zabicie dziecka - mówił w TOK FM.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

Dla posła Żalka od aborcji "bardziej humanitarny jest ubój rytualny". Gość "Poranka Radia TOK FM" nie zrezygnował z epatowania szczegółowymi opisami zabiegów dokonywanych - jak stwierdził - "na żywca". Nie zabrakło mocnych słów pod adresem tych, którzy mają inne poglądy oraz szokujących porównań. Zdaniem posła aborcję porównać można np. do... zabijania szczeniąt łopatą. - To jest idealne porównanie - stwierdził.

Każdy przecież kiedyś umrze...

Jacek Żalek strachu kobiet, których dziecko ma ciężkie wady genetyczne, nie rozumie. Bo jak stwierdził: "Każda matka wie, że jej dziecko umrze. Tak jest każdy z nas umiera".

- Możemy zabić dziecko w sposób okrutny, albo poczekać aż umrze w sposób naturalny - stwierdził. Wiceszef klubu parlamentarnego PiS nie reagował na pytania gospodarza "Poranka Radia TOK FM".

Kto ma prawo decydować za innych ludzi?

- Jestem przeszczęśliwym ojcem trójki dzieci. Zadaję sobie pytanie, czy mógłbym decydować za innych ludzi? Za matkę, która wie, że urodzi dziecko które umrze? Kim ja jestem, żeby powiedzieć jej, co ma zrobić? - pytał Kraśko.

W odpowiedzi usłyszał od posła Żalka o "zwyrodnialcach", "barbarzyństwie" i tym, że "gwałcimy własną konstytucję".

- Jest zapis konstytucyjny mówiący o równości, o prawie do życia. A my wprowadzając do ustawy antyaborcyjnej przesłankę eugeniczną, mówimy, że niepełnosprawni nie mają takich samych praw. Patrząc z punktu widzenia logiki formalno-prawnej to zwykle dyskryminacja. My gwałcimy własną konstytucję -stwierdził.

Większość mężczyzn porzuca niepełnosprawne dzieci? A Żalek o PO

- Czy pana nie boli, że ośmiu na 10 mężczyzn, takie są statystyki, porzucają dzieci, które są niepełnosprawne? Gdzie wtedy jesteśmy? A tak bronimy praw tych dzieci na etapie ciąży, a co potem? - drążył Piotr Krasko.

Odpowiedzią posła Żalka był polityczny atak. - Pan pamięta, jak skandalicznie byli traktowani rodzice dzieci niepełnosprawnych protestujący w Sejmie? Byli wyrzucani z Sejmu - wspomniał poseł o prostestach.

Jak stwierdził polityk, rząd Beaty Szydło szykuje konkretne rozwiązania dotyczące pomocy dla rodzin wychowujących niepełnosprawne dzieci. A kolejnym krokiem, zapowiedział, będzie wykreślenie z ustawy antyaborcyjnej przepisu pozwalającego na aborcję w przypadku wad genetycznych płodu.

Walka o aborcję

Po serii protestów i sejmowej awanturze jednak wycofano się z prac nad projektem fundamentalistów zakazujących aborcji. PiS zapowiedziało swój projekt zaostrzający prawo regulujące przerywanie ciąży.

Na temat aborcji przeczytasz też w książce: "Pro. Odzyskajmy prawo do aborcji" >>



Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM