"Wojna Duda-Macierewicz? Nie ma, nie było i nie planuje się żadnego zaczepiania min. Macierewicza"

- Nie ma mowy o zaczepach, o rozdźwięku. Jest pełna współpraca - tak Paweł Soloch odpowiadał w TOK FM na pytania o relacje prezydent-szef MON. Spekulacje nt. napięć między Dudą a Macierewiczem pojawiły się przy okazji braku nominacji generalskich. W tym roku podczas Święta Niepodległości po raz pierwszy od dawna nie wręczono awansów.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

Według Dominiki Wielowieyskiej, "dwa kluczowe ośrodki odpowiedzialne za politykę bezpieczeństwa - MON i Pałac Prezydencki - toczą ze sobą cichą wojenkę".

Dziennikarka "GW" przypomina, że brak nominacji generalskich to zaledwie jeden z wielu elementów układanki.

Ale szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Paweł Soloch zaprzeczył, by między prezydentem a ministrem obrony dochodziło do poważnych różnic zdań.

- W wypowiedziach pana prezydenta i ministra obrony mogą się ujawnić jakieś różnice interpretacji zdarzeń czy faktów, które są różnicami naturalnymi, również w obrębie osób wywodzących się z tego samego obozu politycznego. Z mojego doświadczenia mogę stwierdzić, że współpraca z MON jest dobra. Oczywiście są różnice zdań, które są przedmiotem debat wewnętrznych, natomiast jest pełna zgoda, co do kierunków działań, jakie należy podjąć - mówił Soloch, dodając, że słowo "zaczepki" nie jest w ogóle używane.

- Dominiko, jak mogłaś? Czyli na pytanie Dominiki Wielowieyskiej: Po co Dudzie zaczepianie Macierewicza?, odpowiedź brzmi: nie ma, nie było i nie planuje się żadnego zaczepiania - tak Jan Wróbel podsumował dyplomatyczne odpowiedzi Pawła Solocha.



DOSTĘP PREMIUM