Bohater serii negatywnych materiałów "Wiadomości" ujawnia prawdę o swoich "powiązaniach" z red. Wróblem

- Jestem zdumiony, że kiedy tak wiele ważnych rzeczy dzieje się na świecie, media publiczne poświęcają tyle uwagi organizacjom pozarządowym. Na razie próbujemy zobaczyć, z jakiego powodu ten "pancernik" strzela - mówił w TOK FM Jakub Wygnański. Współtwórca polskiego trzeciego sektora jest jednym z bohaterów serii oskarżycielskich materiałów "Wiadomości".

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

Dziennikarze śledczy z telewizji publicznej kilkukrotnie już informowali o powiązaniach między Wygnańskim a - między innymi - córką prezesa TK Różą Rzeplińską i Zofią Komorowską, córka byłego prezydenta.

- Nie śledziłem "Wiadomości", tak uważnie jak powinienem, ale jak rozumiem główny zarzut polega na tym, że wszyscy się znają, bo wywodzą się z jednego środowiska. Dodam - ze środowiska "ożenionego" z komuną. To że w takiej atmosferze ręką rękę myje, to zawsze do tego samego wiaderka się mleko wleje - komentował Jan Wróbel.

- Gdyby tak na to spojrzeć, że wszyscy się znają, to... No to musimy to ujawnić! Redaktor Wróbel uczył moją żonę. A moja teściowa pracowała z nim w jednej szkole społecznej - "ujawnił" Wygnański.

Żeby już wszystko było jasne, Jan Wróbel obwieścił, że w jednej szkole uczył razem z... Wandą Nowicką.

"Jestem dumny, że znam tych ludzi!"

Zdaniem Jakuba Wygańskiego, seria materiałów poświęconym organizacjom pozarządowych przygotowanych przez telewizje publiczną, to przeprowadzony w s]obrzydliwy sposób atak na dzieci polityków. - A czym powinny się zajmować dzieci polityków, jeśli nie służbą publiczną - pytał retorycznie.

- Przypomniałem sobie to trudne dla nas zdarzenia z 10 kwietnia 2010 roku... I dla zwolenników prostych wyjaśnień, spieszę poinformować, że to Róża Rzeplińska ze stowarzyszenia harcerskiego była tą, która zadzwoniła do innych organizacji. Żeby powiedzieć, że trzeba iść pod Pałac Prezydencki, bo pewnie tam ludzie przyjdą się organizować. Jestem dumny, że znam tych ludzi! Jeśli mam zaszczyt mówić do prof. Strzembosza wuju Adamie, to jestem dość odporny na komentarze pana Zaradkiewicza na temat tego, czy rzeczy są przejrzyste czy nie - mówił Wygnański w TOK FM.

Lizut przepytuje Różę Rzeplińską: Może sprawy by nie było, gdyby nie nazywał się pani Rzeplińska?>>>



DOSTĘP PREMIUM