"Emerytury będą nawet niższe niż zasiłki dla bezrobotnych. Aż strach wyobrażać sobie wysokość emerytur kobiet"

- Polacy chcieliby mieć godne emerytury, a obniżenie wieku emerytalnego to przekreśli - ocenia dr Janina Petełczyc z UW. Wg ekspertki, dla przyszłych emerytów znacznie lepsze niż zmienianie wieku emerytalnego, byłoby wprowadzanie systemu zachęt dla pracowników, by dłużej pracowali. To np. możliwość płacenia niższych składek przez starszych pracowników.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

Obniżenie wieku emerytalnego było jednym ze sztandarowych pomysłów wyborczych PiS. Według ustawy przyjętej przez sejmową większość, kobiety będą mogły przechodzić na emeryturę w wieku 60 lat, a mężczyźni 65.

Zdaniem dr Janiny Petelczyc, najważniejszym skutkiem zmiany będzie znaczna obniżka wysokości emerytur.

- Polacy chcieliby mieć godne emerytury, a obniżenie wieku emerytalnego naprawdę to przekreśli. Emerytury będą nawet niższe niż świadczenia dla bezrobotnych. Już dziś 90 proc. najniższych emerytur to są świadczenia kobiet. Aż strasz sobie wyobrażać, co będzie w przyszłości - mówiła w TOK FM ekspertka z Instytutu Polityki Społecznej UW.

Popatrzmy na Szwecję

PiS zapowiadając zmianę wieku emerytalnego, argumentował, że większość Polaków nie chce pracować do 67 roku życia.

Jak podkreśla dr Petelczyc, można dać możliwość wcześniejszego przejścia na emeryturę bez wprowadzenia takiego rozwiązania, jakie wybrał PiS.

Wystarczy, jak tłumaczyła w TOK FM, wpisać do ustawy elastyczny wiek przejścia na emeryturę. Takie rozwiązanie wybrano w Szwecji. Pracownicy mogą tam przechodzić na emeryturę między 61 a 67 rokiem życia.

- Obniżenie wieku emerytalnego będzie kosztowało nasz budżet więcej niż przekwalifikowanie pracowników, dofinansowanie dla samorządów kursów dla osób starszych. Profilaktyka zawsze jest tańsza niż leczenie. Tak jest także w przypadku rynku pracy - mówiła ekspertka.

I podkreśliła, że Szwedzi wprowadzili także inne rozwiązania, które warte są podpatrzenia.

- Zachęca się pracowników, by zostali na rynku pracy. Jest np. ustawa antydyskryminacyjna i kary za dyskryminację ze względu na wiek. Starsi pracownicy płacą niższe składki niż młodsi. Są też zachęty dla pracodawców, ulgi podatkowe. Ale takie rozwiązania wymagają lat i reform.

Pomocna byłaby też zmiana podejścia polityków do tematy emerytur. Zdaniem dr Petelczyc, polscy politycy powinni "patrzeć szerzej na politykę społeczną", jak na "system naczyń połączonych". Powinni też brać pod uwagę badania i rozwiązania stosowane przez innych, a nie tylko kierować się wynikami badań opinii społecznej.

Wg badań - 84 proc. obywateli chce wcześniejszych emerytur.

"Już przeszliśmy zapaść, więc nie wracajmy tam, gdzie byliśmy" - apeluje prof. Hausner>>>



DOSTĘP PREMIUM