"Czy sędziowie wybrani przez PiS nie wyłudzili zwolnień?" - Wielowieyska ostro o nieobecności trojga sędziów TK

Dominika Wielowieyska chce, by odpowiednie instytucje zbadały, dlaczego sędziowie wybrani głosami PiS nie wzięli udziału w Zgromadzeniu Ogólnym TK. Oficjalnie na posiedzeniu się nie pojawili, bo zachorowali. - Jeśli państwo nie jest teoretyczne, to powinna być wszczęta procedura sprawdzająca. Bo to przekracza wszelkie granice wyobraźni - mówiła Wielowieyska w TOK FM.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

Zgromadzenie Ogólne zebrało się, by wybrać kandydatów na nowego prezesa Trybunału Konstytucyjnego. Bo kończy się kadencja prof. Andrzeja Rzeplińskiego.

W posiedzeniu nie uczestniczyło troje sędziów, którzy zostali w tej kadencji Sejmu wybrani głosami Prawa i Sprawiedliwości. Zachorowali.

Według Dominiki Wielowieyskiej, nikt już nie powinien mieć wątpliwości, że "działają na polecenie partii rządzącej".

- To moim zdaniem urąga zasadom niezawisłości sędziowskiej - oceniła w "Poranku Radia TOK FM". I zaapelowała, by "odpowiednie instytucje sprawdziły, na czym polega choroba tych sędziów".

- Czy przypadkiem nie wyłudzili zwolnień? Chciałabym wiedzieć, czy rzeczywiście byli tak chorzy, że nie byli w stanie wypełniać swoich obowiązków. Chciałabym, żeby lekarze, którzy wystawili zwolnienia zeznawali pod rygorem odpowiedzialności karnej, na czym polega ciężka choroba sędziów akurat tego dnia, kiedy jest posiedzenie TK. Jeśli państwo nie jest teoretyczne, to taka procedura powinna być wdrożona, bo to przekracza wszelkie granice wyobraźni - uważa Wielowieyska.

Podczas środowego posiedzenia, sędziowie TK wskazali trzech kandydatów na nowego prezesa trybunału. To Marek Zubik, Stanisław Rymar i Piotr Tuleja. Wyboru dokonało dziewięcioro sędziów Trybunału Konstytucyjnego.



DOSTĘP PREMIUM