Bunt u Skrzypka. Poszło o zakładową przychodnię

Wrze w Narodowym Banku Polskim. Bankowi związkowcy protestują i piszą list do prezydenta Lecha Kaczyńskiego, aby ten przywołał do porządku Sławomira Skrzypka. Wszystko to przez jedną jego decyzję - chce reformować opiekę zdrowotną w Banku.
Jak ustaliło TOK FM, przedmiotem sporu jest zakładowa przychodnia lekarska. Związkowcy twierdzą, że Sławomir Skrzypek - w ramach reformy - chce ją zlikwidować, a pracujących tam pracowników zwolnić. Gdy pracownicy Banku dowiedzieli się o jego decyzji, wśród związkowych działaczy zawrzało.

- Przychodnia działa od prawie 55 lat. Nie wyobrażamy sobie, żeby nagle przestała istnieć w obecnej formie. Leczą się w niej także emerytowani pracownicy Banku i tą opiekę bardzo sobie cenią - oburza się Bożena Mikke z Międzyzakładowej Komisji Koordynacyjnej NSZZ "Solidarność" Pracowników NBP.

Władze NBP zapewniają: opieka medyczna będzie lepsza

Biuro prasowe Narodowego Banku Polskiego potwierdza nam, że "trwają prace nad modernizacją dotychczasowej zakładowej opieki zdrowotnej". I jak zapewnia, opieka medyczna ma być lepsza od dotychczasowej.

- Według założeń opiekę zdrowotną będzie sprawował podmiot zewnętrzny wyłoniony w wyniku przeprowadzonego postępowania o udzielenie zamówienia publicznego. Przewidujemy, że nowy usługodawca rozpocznie świadczenie usług od 1 lipca - czytamy w oświadczeniu. Jak też zapewnia Bank, przychodnia nie musi zniknąć. Tyle, że jej obsługą zajmie się wyłoniona w przetargu firma medyczna.

Związkowcy liczą na pomoc prezydenta i minister zdrowia

Jednak bankowych związkowców to nie przekonuje. Napisali w tej sprawie już list do Kancelarii Prezydenta. Liczą, że głowa państwa wpłynie na Skrzypka i zmieni on zdanie.

Na dowód, że nie potrzeba zmian w opiece medycznej NBP przeprowadzili ankietę wśród tysiąca pracowników, w której spytali się ich o ocenę zakładowej przychodni lekarskiej. Jak twierdzi Bożena Mikke, jej wynik jest "pozytywny" i "po ich myśli".

List z prośbą o zajęcie się tą sprawą dostała także minister zdrowia Ewa Kopacz. Na razie jednak ani nikt z Pałacu Prezydenckiego, ani z Ministerstwa Zdrowia nie zareagował na protest związkowców. Nadal też trwają rozmowy władz Banku ze związkowcami, ale - jak ustaliliśmy - na razie bezskutecznie. Sławomir Skrzypek nie zamierza wstrzymywać reformy opieki zdrowotnej w NBP.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM