Zawinił człowiek - WUG o katastrofie w kopalni Wujek-Śląsk. Rekonstrukcja wypadku [WIDEO]

Ściana wydobywcza nie była odpowiednio przewietrzana , a zwarcie w przewodzie zasilającym urządzenia chłodnicze spowodowało zapłon nagromadzonego metanu. Takie są wnioski specjalnej komisji WUG badającej przyczyny wypadku w kopalni Wujek-Śląsk we wrześniu 2009 roku.


Do nagromadzenie metanu o niebezpiecznych stężeniach wybuchowych oprócz nieodpowiedniego przewietrzania przyczynił się także brak likwidacji chodników przyścianowych.

Zwarcie było możliwe, ponieważ uszkodzony był przewód elektryczny . Ale nie tylko. Ktoś zmostkował także styki w przekaźniku wyłącznika urządzeń chłodniczych. - Zawinił człowiek, a nie natura. Świadczy o tym długa lista nieprawidłowości - mówi prezes WUG Piotr Litwa.

Komisja ustaliła też, że w rejonie katastrofy pracowało zbyt wielu górników. - Ponad 20 osób w ogóle nie powinno przebywać w tym miejscu - podkreśla prezes Litwa.

Okręgowy Urząd Górniczy w Katowicach rozważa zastosowanie sankcji za złamanie przepisów prawa geologiczno-górniczego wobec

ponad 20 osób z kopalni "Wujek-Śląsk". Są to także osoby z kierownictwa i dozoru kopalni.

OUG może karać mandatami , zastosować zakaz pełnienia określonych funkcji przez maksymalnie dwa lata oraz skierować wnioski do sądu. Oprócz tego odpowiednie sankcje może zastosować prokuratura .

DOSTĘP PREMIUM